Z cyklu Semper Iuncti
600 na 600 Jubileusz
Sokołów Podlaski BARWY MIASTA odc. 78
Budowa Żelaznej Drogi dla Parowej Rakiety rodem ze stajni George'a Stephensona, albo Ognisty Wąż
buchający kłębami dymu, tj. Diabelski Potwór w pobliżu, czyli kury przestały znosić jajka, krowy dawać mleko, a konie poniosło...
...kiedy w 1887 r. Kolej Żelazna dotarła prawie pod sam Sokołów, było już wiadomo, że nasze miasto bezapelacyjnie wzięło górę nad swoim "odwiecznym" rywalem Węgrowem, w którego cieniu znajdowało się aż od XVI w. I dla Sokołowa, i dla okolic był to kolejny z wielkich momentów przełomowych, a tych w stuleciu dziewiętnastym było kilka. Mijało właśnie sto lat od chwili wynalezienia przez Jamesa Watta maszyny parowej i pięćdziesiąt lat od powstania pierwszej Rakiety, bo tak nazwał właśnie Georg Stephenson parowóz skonstruowany przez siebie, który stał się pierwszym prototypem późniejszych lokomotyw i ponad 40 jak ruszył na Ziemiach Polskich pod zaborem rosyjskim skład po torach. Potem wszystko zaczęło się rozwijać i nabierać tempa, choć od początku było widać wyraźne zacofanie pod tym względem i opóźnienia cywilizacyjno - techniczne Imperium Rosyjskiego względem swoich zachodnich sąsiadów, pomimo iż carat starał się to tłumaczyć zupełnie inaczej. Czyli jak widzicie nic nowego, od dawna tak przecież było, a ten unikalny rozstaw torów, tak, nie mogło być inaczej. Pierwsza powstała Kolej Warszawsko - Wiedeńska 1848 r., następnie Kolej Warszawsko - Petersburska 1862 r., czyli była już na północ od Sokołowa w Małkini. Do Siedlec z Warszawy można było dojechać pociągiem dopiero w 1866 r. A co z Sokołowem? Cóż dwadzieścia lat potem i wielka w tym zasługa dwóch wpływowych ludzi, innych też ale ci dwaj byli związani w ten czy inny sposób z naszą okolicą. A więc pierwszym był niejaki baron Lesser właściciel wtedy naszej Cukrowni "Elżbietów" oraz oczywiście drugim Ludwik Antoni Stanisław Hirszman z Przeździatki. O obu będzie kolejny odcinek, więc zostawmy ich na chwilę w spokoju. Podsumowując, że lobbowali i trafili na podatny grunt w ośrodkach decyzyjnych, więc linia kolejowa łącząca Siedlce z linią warszawsko - petersburską poszła właśnie tędy, a nie np. obok Węgrowa. Trzeba też odnotować fakt powstania wtedy bitej drogi tj. traktu z Siedlec przez Sokołów na Kosów i Małkinie. To dzisiejsza asfaltowa, główna droga, którą jeździcie w obu kierunkach, czyli z Sokołowa do Siedlec i z Sokołowa do Kosowa Lackiego. Wracając zaś do połączenia kolejowego, stację umiejscowiono tak, że znalazła się pomiędzy Elżbietowem, a Przeździatką. Tutaj powstał potem piękny budynek Dworca Kolejowego, tak to tu dziś mieści się Miejska Biblioteka Publiczna w Sokołowie Podlaskim, bo dziś to już część samego miasta, które kiedyś przecież było odległe o ponad dwa kilometry.
Foto/Tekst Ewa K. Skarżyńska i Dariusz M. Kosieradzki





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz