Istota "wolnego świata" nie polega przecież na pisaniu na FB tego, co się myśli i co opisują media, lecz na udostępnianiu informacji zgodnych ze "standardami społeczności". To ta "społeczność" decyduje co jest prawdą, a co fałszem. Hobbes już 400 lat temu podsumował tę zasadę słowami auctoritas non veritas facit legem (władza a nie prawda tworzy prawo). Hobbes rozumiał istotę rodzącego się "wolnego świata".


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz