ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

poniedziałek, 19 sierpnia 2024

Sokołów Podlaski BARWY MIASTA odc. 98


❤️ 600 na 600 Jubileusz
Sokołów Podlaski BARWY MIASTA odc. 98
Polityczna walka o władzę w mieście pomiędzy Endecją, Blokiem Mniejszości Narodowych, a Sanacją, czyli sześć lat Komisarzy 1928 - 1934
Sokołów od zawsze wyróżniał się swoją specyfiką na tle regionu, a potem powiatu, było to spowodowane w głównej mierze problemami narodowościowymi, a za tym szły te natury politycznej i społecznej. W mieście ponad połowę mieszkańców stanowili wtedy Żydzi, ale po przewrocie majowym z 1926 r. doszedł też jeszcze czynnik inny tj. walka o miasto jaka rozegrała się pomiędzy wszechwładną w naszym powiecie Endecją, czyli Narodową Demokracją Dmowskiego, a BBWR reprezentującym nowy Rząd Piłsudskiego i Sanację. Inne partie polityczne miały tu marginalne znaczenie chodzi o podzielony wtedy na dwie frakcje PSL oraz bardzo osłabiony PPS. Języczkiem uwagi w Sokołowie pozostawały też partie reprezentujące sokołowskich Żydów, było ich wówczas trzy, a nawet cztery jeśli doliczymy do tego BUND. Pozostałe to Ortodoksi konserwatyści (Tora - Chasydzi) oraz lewicujący Poalej Syjon i prawicujący Syjoniści. To, że Blok Mniejszości Narodowych w Sokołowie może i to znacznie skomplikować sytuację polskim pariom politycznym w wyborach do Rady Miasta okazało się już podczas wyborów powszechnych w kraju w 1922 r. kiedy połączona Endecja z Chadecją uzyskała 43%, a zjednoczona Mniejszość Narodowa 38%, to do sejmu, bo do senatu Blok uzyskał aż 50%. Próba sił pomiędzy Endecją a popierającym Sanację BBWR nadeszła zaś w 1928 r. Do realizacji politycznych planów rządu sanacyjnego wyznaczony został i obarczony odpowiedzialnością za wyniki sam burmistrz Sokołowa Franciszek Raciborski. Rok wcześniej bowiem odbyły się w mieście wybory samorządowe i przyniosły one dość problematyczne rozstawienie radnych. Polacy zdobyli bowiem 11, a Żydzi 13 mandatów radnych, z czego BBWR ledwie 3. Powstała sytuacja patowa pogłębiona przez wewnętrzną polską rywalizację i większościowe możliwości mniejszości narodowych. Te jednak były rozbite na cztery frakcje i tylko w kwestiach kluczowych mogące się porozumieć. Mimo wszystko mogli oni blokować wiele uchwał i nie dopuszczać do niekorzystnych dla siebie zamiarów. Mimo tego burmistrz Raciborski od "rządu" dostał drugą szansę w 1928 r. podczas wyborów do sejmu i prawie mu się udało, ale prawie a udało czyni różnice. Mimo że w mieście BBWR uzyskał 36% wyprzedzając Endecję 28%, to jednak było za mało bowiem pozostali czyli Żydzi zagarnęli 15% a PSL i PPS kolejne 11%. Poza tym Raciborski i polska część rady miasta popadła w otwarty konflik z żydowskimi radnymi. Nie bez przyczyny i znikąd nie wzięło się kursujące po mieście żydowskie stwierdzenie, które stało się potem wymiernym i faktycznym pokazaniem stanu posiadania, czyli niesławne "wasze ulice, nasze kamienice" i niedoborze wróżyło na przyszłość jeśli chodzi o nawiązanie bliższej współpracy. Posypały się skargi a wojewoda bez wahania wkroczył do akcji i korzystając z okazji rozwiązał organy samorządu w Sokołowie dymisjonując burmistrza, jego zastępcę Czarneckiego i sekretarza Ziółkowskiego pod pretekstem"nadużyć jakich dopuścił się magistrat" wprowadzając zarząd komisaryczny z dopuszczaniem jedynie jako ciała doradczego sześciu mieszczan po równo trzech Polaków i trzech Żydów i utrzymywał taki stan aż przez kolejnych sześć lat. O co tak naprawdę w tym chodziło dziś możemy tylko snuć bardziej lub mniej trafne spostrzeżenia. Bezpośrednie przejęcie władzy praktycznie absolutnej w Sokołowie pozwoliło Sanacji osiągnąć aż 50% poparcie dla rządowego BBWR w 1930 r. zyskując znaczną przewagę nad miejscową Endecją (32%), przy tym utrzymać w ryzach miejscowych Żydów (w sumie 18%). Przy okazji zaczęto realizować rzeczy które przecież nie tak dawno określane były jako "nadużycia" a teraz takimi przestały być tylnymi drzwiami. Siły im przeciwne zostały spacyfikowane i zneutralizowane "siłą". Kiedy sytuacja się uspokoiła i nic już nie mogło zagrozić nowej polityce sanacyjnej i narodowościowej w Sokołowie po sześciu latach rządowych Komisarzy zezwolono na wybory samorządowe, oczywiście zwycięzcami okazali się ludzie związani z Sanacją bowiem do gorących zwolenników tej ostatniej należał i nowy burmistrza miasta Marian Staniszewski i jego zastępca Jan Pędich. Tak usunięto wszelkie przeszkody natury narodowościowej i politycznej by zacząć realizować rządowy plan względem Sokołowa, który nie doczekał się końca realizacji ze względu na wybuch we wrześniu 1939 r. II wojny światowej, a objawił się w przyszłości w innych już warunkach i politycznych i narodowościowych, bo przecież znikły inne narodowości i w wydaniu socjalistycznym, i oczywiście inne cele oprócz tych podstawowych mu przyświecały, bo i czasy były przecież diametralnie inne od tych przez nas opisywanych w tym odcinku.
Foto/Tekst Ewa K. Skarżyńska i Dariusz M. Kosieradzki

Brak komentarzy: