ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

czwartek, 29 maja 2025

„Nie będzie miejsca dla Polaków i Żydów w nowym państwie niemieckim”

 

The German occupation of Poland was not merely a military campaign, it was a racial war designed to obliterate a nation. What is often referred to as “enslavement” of Poles under the Nazi ideology was in fact a calculated strategy of extermination through labor. Before the invasion began, Adolf Hitler made his goals clear to his military commanders. On August 22, 1939, days before German forces crossed into Poland, he declared: “The destruction of Poland is our primary task… I have put my death’s head formations in readiness—with orders to send to death mercilessly and without compassion, men, women, and children of Polish derivation and language.” This was not a campaign to defeat an army—it was a plan to destroy a people. (Nuremberg Trial Document L-3) This goal was further codified in General plan Ost, the Nazis’ secret blueprint for the colonization of Eastern Europe. According to this plan, up to 85% of the Polish population was to be removed, resettled, enslaved, or exterminated. Only a small fraction, those deemed racially valuable might be allowed to live and be forcibly Germanized. The SS phrased it plainly: “The removed population may be used for labor, but must eventually disappear.” (Czesław Madajczyk, General Plan East) This labor was not rehabilitation or reform. It was a slow and deliberate method of annihilation. Heinrich Himmler, the architect of many Nazi policies, made his views on the Polish people explicit. In a memorandum written in May 1940 stated, “There will be no place for Poles and Jews in the new German state.” (Nuremberg Document 203-M) For Himmler and other German officials, the vision was not of a subjugated Poland—it was of a Poland extinguished. More than 1.5 million Polish citizens were subjected to forced labor under the Third Reich, many of them in Germany proper and many others in occupied territories. They were made to work 12 to 16 hours a day, given insufficient food, denied medical care, and beaten or humiliated routinely. These laborers were not expected to survive. Death by exhaustion, malnutrition, or disease was the logical and intended outcome. Historian Christopher Browning observes that “the treatment of Polish forced laborers was not designed for survival. Their exploitation was so complete, so extreme, that death by overwork or neglect was not an unfortunate byproduct—it was expected.” (Ordinary Men: Reserve Police Battalion 101 and the Final Solution in Poland) This methodology became known as “Vernichtung durch Arbeit”- extermination through labor. While this term is most associated with concentration camps such as Auschwitz and Majdanek, its principles were applied far more broadly, including to civilians forcibly relocated from Polish villages, cities, and towns. It is not merely the scale of death that qualifies this as genocide, it is the deliberate policies that made death the foreseeable and accepted result of labor. Timothy Snyder, in Bloodlands: Europe Between Hitler and Stalin, writes: “In Poland, the German plan was not to exploit the local population indefinitely but to remove or destroy it. The ultimate intention was the death of tens of millions of Slavs, most of them Poles.” Describing the experience of Poles under German rule as “enslavement” fails to capture the full scope of the policy’s lethal intent. It risks framing the occupation in economic or utilitarian terms, rather than in terms of racial ideology and genocidal strategy. The Nazis did not enslave Poles because they needed workers. They enslaved them as a transitional phase, because the plan was never for them to live, but to die once their use had been exhausted. This truth must be acknowledged without deflection or euphemism. It does not minimize the suffering of others to say plainly that the Polish people were targets of a genocidal campaign. Their forced labor, deportation, starvation, and execution were not unfortunate side effects of war, they were policy - they were genocide.

Niemiecka okupacja Polski nie była jedynie kampanią wojskową, była to wojna rasowa mająca na celu unicestwienie narodu. To, co często określa się mianem „zniewolenia” Polaków w ramach ideologii nazistowskiej, było w rzeczywistości wyrachowaną strategią eksterminacji poprzez pracę. Zanim rozpoczęła się inwazja, Adolf Hitler jasno przedstawił swoje cele dowódcom wojskowym. 22 sierpnia 1939 r., na kilka dni przed wkroczeniem wojsk niemieckich do Polski, oświadczył: „Zniszczenie Polski jest naszym głównym zadaniem… Przygotowałem moje formacje trupiej głowy — z rozkazem bezlitosnego i bezlitosnego wysyłania na śmierć mężczyzn, kobiet i dzieci polskiego pochodzenia i języka”. Nie była to kampania mająca na celu pokonanie armii — był to plan zniszczenia narodu. (Dokument procesu norymberskiego L-3) Cel ten został dodatkowo skodyfikowany w Generalnym planie Ost, tajnym projekcie nazistowskim dotyczącym kolonizacji Europy Wschodniej. Zgodnie z tym planem, do 85% polskiej populacji miało zostać usunięte, przesiedlone, zniewolone lub eksterminowane. Tylko niewielka część, uznana za wartościową rasowo, mogła zostać pozostawiona i poddana przymusowej germanizacji. SS wyraziło to wprost: „Wysiedlona ludność może być wykorzystana do pracy, ale ostatecznie musi zniknąć”. (Czesław Madajczyk, General Plan East) Ta praca nie była rehabilitacją ani reformą. Była powolną i celową metodą zagłady. Heinrich Himmler, architekt wielu polityk nazistowskich, jasno wyraził swoje poglądy na temat narodu polskiego. W memorandum napisanym w maju 1940 r. stwierdził: „Nie będzie miejsca dla Polaków i Żydów w nowym państwie niemieckim” (Dokument Norymberski 203-M). Himmler i inni niemieccy urzędnicy nie mieli wizji podporządkowanej Polski — mieli wizję Polski zgładzonej. Ponad 1,5 miliona polskich obywateli zostało poddanych pracy przymusowej w III Rzeszy, wielu z nich w samych Niemczech, a wielu innych na okupowanych terytoriach. Zmuszano ich do pracy od 12 do 16 godzin dziennie, podawano im niewystarczające pożywienie, odmawiano opieki medycznej i bito lub upokarzano rutynowo. Nie spodziewano się, że ci robotnicy przeżyją. Śmierć z wyczerpania, niedożywienia lub choroby była logicznym i zamierzonym skutkiem. Historyk Christopher Browning zauważa, że ​​„traktowanie polskich robotników przymusowych nie było zaprojektowane z myślą o przetrwaniu. Ich eksploatacja była tak całkowita, tak ekstremalna, że ​​śmierć z przepracowania lub zaniedbania nie była niefortunnym skutkiem ubocznym — była oczekiwana”. (Zwyczajni ludzie: 101. batalion policji rezerwowej i ostateczne rozwiązanie w Polsce) Ta metodologia stała się znana jako „Vernichtung durch Arbeit” – eksterminacja poprzez pracę. Podczas gdy termin ten jest najbardziej kojarzony z obozami koncentracyjnymi, takimi jak Auschwitz i Majdanek, jego zasady były stosowane znacznie szerzej, w tym do cywilów przymusowo przesiedlanych z polskich wiosek, miast i miasteczek. Nie tylko skala śmierci kwalifikuje to jako ludobójstwo, ale także celowa polityka, która uczyniła śmierć przewidywalnym i akceptowanym rezultatem pracy. Timothy Snyder w książce Bloodlands: Europe Between Hitler and Stalin pisze: „W Polsce niemiecki plan nie polegał na bezterminowym wykorzystywaniu miejscowej ludności, lecz na jej usunięciu lub zniszczeniu. Ostatecznym zamiarem była śmierć dziesiątek milionów Słowian, w większości Polaków”. Opisanie doświadczeń Polaków pod rządami niemieckimi jako „zniewolenia” nie oddaje w pełni zabójczego celu tej polityki. Grozi to ujęciem okupacji w kategoriach ekonomicznych lub utylitarnych, a nie w kategoriach ideologii rasowej i strategii ludobójczej. Naziści nie zniewalali Polaków, ponieważ potrzebowali pracowników. Zniewalali ich jako fazę przejściową, ponieważ plan nigdy nie zakładał, że będą żyć, ale że umrą, gdy ich użyteczność się wyczerpie. Tę prawdę należy uznać bez odwracania uwagi lub eufemizmu. Nie umniejsza to cierpieniu innych, jeśli powiemy wprost, że Polacy byli celem ludobójczej kampanii. Ich przymusowa praca, deportacja, głód i egzekucja nie były niefortunnymi skutkami ubocznymi wojny, były polityką - były ludobójstwem.

Brak komentarzy: