W XVI-wiecznej Polsce nierówności nie były skutkiem bogactwa, lecz specyficznej struktury społecznej i instytucjonalnej. Wieś była bardziej zróżnicowana dochodowo niż miasto, a rozwój kraju nie pasował do zachodnich modeli.
* * *
Można by pomyśleć, że w społeczeństwie opartej głównie na rolnictwie, gdzie większość ludzi żyła skromnie, nierówności dochodowe będą niewielkie. W końcu jeśli prawie wszyscy mają mało, to jak tu dzielić? Tymczasem w Polsce około 1578 roku było inaczej. Mimo niskich średnich dochodów, różnice między grupami społecznymi potrafiły być bardzo wyraźne. Część ludności – głównie właściciele ziemi – dysponowała znacznie większymi środkami niż reszta, a dominujące instytucje wspierały ten stan rzeczy.
Zachodnie modele rozwoju sugerują, że to miasta były bardziej zróżnicowane dochodowo niż wieś. Jednak dane z województwa krakowskiego wskazują odwrotny kierunek – wieś miała wyższy poziom nierówności niż Kraków. Przykładowo, w mieście współczynnik Giniego wynosił około 48, a na wsi – aż 57. Po odjęciu wpływu najzamożniejszych właścicieli, różnice malały, co sugeruje, że to właśnie mała grupa wpływała na rozkład dochodu w największym stopniu. Urbanizacja, zamiast zwiększać różnice, mogła je w Polsce raczej łagodzić.
W badaniach nad strukturą dochodów wykorzystano tzw. „granicę możliwości nierówności” – matematyczny model pokazujący, jak bardzo można dzielić dochody w społeczeństwie o danym poziomie zamożności. Okazało się, że Rzeczpospolita znajdowała się bardzo blisko tej granicy. To oznacza, że mimo dość niskiego dochodu średniego, układ instytucjonalny umożliwiał dość duże różnice w poziomie życia między grupami społecznymi.
Zachodnie teorie rozwoju często opierały się na obserwacjach miast przemysłowych i wolnego rynku pracy. Rzeczpospolita tymczasem rozwijała się w oparciu o inne fundamenty – wiejską gospodarkę folwarczną, ograniczoną mobilność ludności i silne znaczenie własności ziemi. Nie był to model lepszy ani gorszy, ale zdecydowanie inny. I właśnie dlatego nie da się w prosty sposób wpasować Polski w uniwersalne schematy ekonomiczne stworzone na podstawie innych krajów.
___________________
* Współczynnik Giniego to miara nierówności dochodów lub majątku w danym społeczeństwie, przyjmująca wartości od 0 (pełna równość) do 1 lub 100 (pełna nierówność). Oblicza się go na podstawie krzywej Lorenza, która pokazuje, jaka część całkowitego dochodu przypada na określoną część ludności (np. najbiedniejsze 20%, 40% itd.). Aby go wyliczyć, potrzebne są dane o dochodach lub majątku wszystkich jednostek lub gospodarstw domowych, uporządkowane rosnąco. Współczynnik wyraża stosunek pola między linią idealnej równości a krzywą Lorenza do całkowitego pola pod linią idealnej równości.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz