ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

piątek, 30 maja 2025

Najgorsze, że prawie tę bitwę wygraliśmy - jedynie nagły wybuch paniki po naszej stronie zmienił jej losy.

 

Muszę to napisać, bo inaczej będę miał wyrzuty sumienia, jeśli przegramy te wybory. Dramatem Państwa Polskiego jest fakt, że to państwo przegrało najważniejszą w swych dziejach bitwę – oczywiście z Niemcami. Była to bitwa pod Chojnicami stoczona w 1454 roku z zaciężnymi wojskami, idącymi na pomoc praktycznie pokonanemu już Zakonowi Krzyżackiemu. Najgorsze, że prawie tę bitwę wygraliśmy - jedynie nagły wybuch paniki po naszej stronie zmienił jej losy. Gdybyśmy tę bitwę wygrali, wojna trzynastoletnia trwałaby zaledwie siedem miesięcy, Państwo Zakonu zostałoby zlikwidowane w 1454 i w całości włączone do Korony. Nie byłoby Hołdu Pruskiego, Hohenzollernów jako lenników Polski, Królestwa Prus, inspirowanych przez to królestwo rozbiorów, zjednoczenia Niemiec w 1871 roku itd. Negatywne skutki tej bitwy boleśnie odczuwamy do dzisiaj, po prawie 600 latach i to na dwa różne sposoby: - mając za sąsiada zjednoczone Niemcy przesiąknięte pruskim duchem imperializmu i podstępności, - mając w Królewcu Rosjan, zamiast siedzieć w nim samemu nieprzerwanie od 1454 roku. Są pewne analogie pomiędzy niedzielnymi wyborami a tą bitwą. Jeżeli je przegramy, możemy potem wylewać łzy przez długie lata, ponieważ nasza obecna zależność od Niemiec zostanie wzmocniona, utwierdzona i być może stanie się nieodwracalna. Dlatego #GlosujęNaKarola. Do boju!
Zdjęcie
Cytuj
Zygfryd Czaban
@CDzwoni
Bardzo ważne. Proszę o podanie dalej. Obserwuje mnie ponad 57 tys. osób. Taka liczba może przesądzić wybory prezydenckie. Dlatego bardzo zależy mi na tym, żeby to było 57 tys. głosów na Karola Nawrockiego. Większość z Was obserwuje mnie, ponieważ podziela moje poglądy nakwestię niemiecką. Dlatego proszę, żebyście w tych wyborach nie głosowali na kandydata niemieckiego. A zostanie w domu jest właśnie takim głosem.
Niektórzy z Was nie lubią Nawrockiego albo mają do niego różne, niekiedy poważne, zastrzeżenia. I to jest w porządku. Ale czy to nielubienie ma się przełożyć na dalsze i trwalsze uzależnienie Polski od Niemiec? Proszę o zastanowienie się nad tym.
Zdjęcie

Brak komentarzy: