Jako świeżo mianowany kornet został przydzielony do 9. Bugskiego Pułku Ułanów. W jego szeregach wyruszył na front I wojny światowej, biorąc udział we wszystkich najważniejszych bitwach pułku, zwłaszcza podczas słynnej ofensywy Brusiłowa.
Podczas Wielkiej Wojny był dwukrotnie ranny, odznaczony bronią św. Jerzego oraz dosłużył się stopnia podpułkownika.
W czasie rewolucji październikowej stanowczo sprzeciwił się bolszewickiemu zamachowi stanu. Wówczas zaczął gromadzić wokół siebie oficerów z macierzystej 9. Dywizji Kawalerii.
Pod koniec 1917 roku Wygran, na czele oddziału składającego się głównie z oficerów, przybył nad Don, aby tam połączyć się z formującą się antybolszewicką Armią Ochotniczą.
Jak już wspomniano na początku, w styczniu 1918 roku jego starszy brat, zasłużony pułkownik artylerii Aleksander Wygran, został rozstrzelany w Eupatorii przez rewolucyjnych marynarzy na oczach żony i 12-letniej córki, podczas ustanawiania tam władzy sowieckiej.
Na Krymie Aleksander znalazł się po odniesieniu ciężkiej rany na froncie — został wówczas odesłany na tyły w celu podreperowania zdrowia.
Jako zagorzały patriota Władimir już od początku zdecydowanie sprzeciwiał się bolszewikom.
Po tragicznej śmierci Aleksandra jego opór zyskał także osobisty wymiar — pragnął nie tylko bronić ojczyzny przed destrukcyjnym wpływem bolszewizmu, lecz także pomścić śmierć swojego starszego brata.
W Armii Ochotniczej sformował zbiorczy pułk kawalerii z oficerów 9. Dywizji Kawalerii, którym dowodził aż do lutego 1920 roku.
W lipcu 1919 roku awansowano go do stopnia pułkownika. W marcu 1920 roku, tuż przed walkami na Przesmyku Perekopskim, jego pułk został przekształcony w dywizję, której dowództwo następnie objął.
Na czele 9. Dywizji Kawalerii brał udział w odpieraniu ofensywy 13. Armii Czerwonej na Przesmyku Perekopskim oraz pod Czonharem.
W momencie objęcia dowództwa nad Siłami Zbrojnymi Południa Rosji przez generała Wrangla, Wygran, w uznaniu zasług bojowych, został mianowany generałem.
Dowodzona przez niego 9. Dywizja Kawalerii skutecznie wykonała powierzone jej zadanie, jednak w toku wyjątkowo krwawych starć z przeważającymi siłami Armii Czerwonej poniosła ciężkie straty.
W konsekwencji dywizję zredukowano do rozmiarów pułku, który odtąd funkcjonował pod nazwą 6. Pułku Kawalerii.
Latem 1920 roku, w trakcie walk z bolszewikami, został ciężko ranny, co na pewien czas wykluczyło go z udziału w działaniach wojennych.
Po powrocie do zdrowia generał Wrangel powierzył mu dowództwo brygady, a już jesienią tego samego roku objął stanowisko dowódcy 1. Dywizji Kawalerii.
W momencie upadku „białego” Krymu ewakuował się wraz z całą Armią Rosyjską generała Wrangla na półwysep Gallipoli, gdzie objął dowództwo nad 1. Brygadą Zbiorczej Dywizji Kawalerii.
Podczas całej wojny domowej w Rosji Wygan wielokrotnie wykazywał się wyjątkową odwagą — osobiście prowadził szarże kawalerii na pozycje nieprzyjaciela, dając przykład męstwa swoim podkomendnym.
Wkrótce po tym Wygran wyemigrował do Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców, gdzie podjął służbę w miejscowej straży granicznej.
Jednocześnie aktywnie działał w strukturach Rosyjskiego Związku Ogólnowojskowego. Na emigracji zaangażował się w dalszą walkę z bolszewizmem — tym razem na innym już polu.
Aktywnie uczestniczył w działalności rosyjskich organizacji emigracyjnych skupiających „białych” emigrantów oraz w stowarzyszeniach kombatanckich, niosących materialną pomoc inwalidom wojennym i żołnierzom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej.
W 1938 roku przewodniczący IV Oddziału Rosyjskiego Związku Ogólnowojskowego mianował go szefem sztabu dywizji kawalerii. Od tego momentu całkowicie poświęcił się sprawom rosyjskiej emigracji.
Podczas II wojny światowej działał w strukturach Związku Rosyjskich Inwalidów Wojennych, kierując jego działalnością najpierw w Skopje, a następnie w Austrii.
Po zakończeniu wojny osiedlił się we Francji, skąd w 1950 roku wyemigrował do San Francisco, gdzie objął kierownictwo tamtejszego Komitetu Pomocy Rosyjskim Inwalidom Wojennym.
W 1982 roku, po ponad 62 latach od ewakuacji z Krymu wraz z oddziałami Armii Rosyjskiej generała Wrangla, Władimir Wygran po raz pierwszy ponownie odwiedził swoją ojczyznę — choć nie była to już ta sama Rosja, którą znał. Podczas wizyty w Związku Radzieckim zwiedził m. in. Chersoń i Odessę.
Mając 93 lata, mimo głębokiej tęsknoty za ojczyzną, nie potrafił zaakceptować władzy komunistycznej. Zmuszony był ponownie opuścić kraj. Zmarł 23 czerwca 1983 roku w San Francisco, w wieku 94 lat.
Został pochowany na serbskim cmentarzu prawosławnym w Colmie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz