ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

poniedziałek, 30 czerwca 2025

Przypowieść: Filozofia Henry’ego Forda

 Kawa z mlekiem

 


Pewnego razu, już jako miliarder, Henry Ford przybył służbowo do Anglii. Na lotnisku, w punkcie informacyjnym, grzecznie zapytał, gdzie znajduje się najtańszy hotel w mieście.
Pracownik spojrzał zaskoczony. Twarz Forda była mu znajoma — gazety na całym świecie wielokrotnie publikowały jego zdjęcia. A tu — legendarny przemysłowiec stoi przed nim w starym, znoszonym płaszczu i pyta o najtańszy nocleg.
Zdezorientowany, zapytał:
— Przepraszam, ale… Czy pan to Henry Ford?
— Tak, zgadza się — kiwnął głową Ford.
— Dziwne — powiedział pracownik. — Czytałem, że pański syn zatrzymuje się wyłącznie w luksusowych hotelach i nosi idealnie dopasowane garnitury. A pan pyta o najtańszy pokój i nosi płaszcz, który wygląda, jakby pamiętał rewolucję przemysłową. Czy pan naprawdę tak oszczędza?
Ford się uśmiechnął:
— Nie ma sensu płacić za luksus, którego nie potrzebuję. Niezależnie od tego, gdzie śpię — nadal jestem Henrym Fordem.
A jeśli mogę się dobrze wyspać w zwykłym pokoju tak samo, jak w pięciogwiazdkowym hotelu — po co przepłacać?
Ten płaszcz, nawiasem mówiąc, należał jeszcze do mojego ojca. Ale i w nim — nadal jestem sobą.
Mój syn jest jeszcze młody. Dla niego ważne jest to, jak postrzegają go inni. Chce robić wrażenie.
Ale ja już dawno zrozumiałem, że prawdziwa wartość nie tkwi w wyglądzie, cenie garnituru czy hotelowym pokoju.
Zostałem miliarderem nie dlatego, że wydawałem, ale dlatego, że potrafiłem liczyć. I odróżnić to, co naprawdę wartościowe, od tego, co tylko błyszczy dla cudzych oczu.
🔹 Morał:
Prawdziwa wartość człowieka nie tkwi w tym, co ma na sobie, ale w tym, co nosi w sobie.
Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba
Wszystkie reakc

Brak komentarzy: