Portal Historyczno-Wojskowy
7 maja 1920 r. wojska polskie i ukraińskie zdobyły Kijów. Dwa dni później w centrum Kijowa odbyła się wspólna polsko-ukraińska defilada. Dziś mija 98 lat od tego wydarzenia.
W wyniku operacji przeprowadzonej pod bezpośrednim dowództwem Józefa Piłsudskiego wzięto 25.000 jeńców, zdobyto na pokonanych bolszewikach 120 dział, 418 karabinów maszynowych, 2 pociągi pancerne, samochody pancerne, czołgi i 3 samoloty, a także ok. 200 parowozów, ponad 1000 wagonów kolejowych i niezliczone zdobycze materiałowe (broń osobista, żywność, ekwipunek). Sowiecka 12 Armia została rozbita i zredukowana do niespełna 2500 bagnetów. Na polską stronę przeszły trzy brygady strzelców siczowych. Straty Wojska Polskiego to 150 zabitych i 300 rannych (dane wg. komunikatu operacyjnego SG WP z 2 maja 1920 r.).
Pod względem stosunku sił i zadanych strat była to jedna z najbłyskotliwszych operacji jakie kiedykolwiek przeprowadziło Wojsko Polskie.
W maju 1921 r. podczas wykładu w Szkole Sztabu Generalnego (późniejszej Wyższej Szkole Wojennej), którego tematem była wojna polsko-bolszewicka, Marszałek Piłsudski tymi słowy uzasadnił konieczność podjęcia wyprawy kijowskiej w roku 1920:
"Od wyniku przyszłej wojny z Rosją zależy niepodległość Polski. Ta wojna jest groźbą dla jej bytu. Strategiczne warunki frontu są dla Polski złe, jest on niezwykle trudny do obrony z powodu jego długości. Te złe warunki można zmienić skracając długość frontu. Istnienie niepodległej Ukrainy skraca front o połowę. A zatem konieczność strategiczna rodzi koncepcję polityczną stworzenia na skrzydle polskim niepodległego państwa."
"Od wyniku przyszłej wojny z Rosją zależy niepodległość Polski. Ta wojna jest groźbą dla jej bytu. Strategiczne warunki frontu są dla Polski złe, jest on niezwykle trudny do obrony z powodu jego długości. Te złe warunki można zmienić skracając długość frontu. Istnienie niepodległej Ukrainy skraca front o połowę. A zatem konieczność strategiczna rodzi koncepcję polityczną stworzenia na skrzydle polskim niepodległego państwa."
Dalekosiężnym celem politycznym Piłsudskiego było stworzenie federacji państw narodowych w międzymorzu bałtycko-czarnomorskim od Estonii po Naddnieprze, tym samym oddzielając etniczną Polskę od Rosji i uniemożliwiając jej ekspansję terytorialną na Zachód. Motywem Piłsudskiego jako Naczelnika Państwa było przekonanie, że istnienie Rzeczpospolitej pomiędzy Niemcami a Rosją jest uzależnione od stworzenia systemu silnych sojuszy lokalnych, bowiem Polska samotnie jest zbyt słaba, by oprzeć się równoczesnemu naciskowi niemiecko-rosyjskiemu, niezależnie od form ustrojowych w jakich te narody się znajdą.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz