– Ja nie chcę nic za darmo. Może pani oczywiście na tym zarobić. Dostanie pani 500 dolarów „od łebka”.
Zamarłam.
– A pan, panie rabinie, gdzie pan był w czasie wojny? – zapytałam na pozór od rzeczy.
– W łodzi. Wojnę przeżyłem w łódzkim getcie – odparł zaskoczony.
-Niewielu Żydów przeżyło łódzkie getto. Zginęły prawie wszystkie żydowskie dzieci. Rumkowski [przewodniczący Judenratu w Łodzi – przyp. redakcji] oddał Niemcom na pewną śmierć niemal wszystkie żydowskie dzieci …
– Co pani wie?! Polacy stali w oknach i patrzyli na naszą śmierć! – przerwał mi rabin z nutką agresji w głosie.
– Panie rabinie, wie pan lepiej niż ja, że do żydowskiego państwa w Łodzi Polacy w ogóle wpuszczani nie byli, że w getcie w Łodzi to wy, Żydzi, chwytaliście chrześcijan i oddawaliście Niemcom na śmierć, że łódzkich Żydów na śmierć prowadzili żydowscy policjanci… – powiedziałam i zamilkłam." dr Ewa Kurek,c-d-n.
Zamarłam.
– A pan, panie rabinie, gdzie pan był w czasie wojny? – zapytałam na pozór od rzeczy.
– W łodzi. Wojnę przeżyłem w łódzkim getcie – odparł zaskoczony.
-Niewielu Żydów przeżyło łódzkie getto. Zginęły prawie wszystkie żydowskie dzieci. Rumkowski [przewodniczący Judenratu w Łodzi – przyp. redakcji] oddał Niemcom na pewną śmierć niemal wszystkie żydowskie dzieci …
– Co pani wie?! Polacy stali w oknach i patrzyli na naszą śmierć! – przerwał mi rabin z nutką agresji w głosie.
– Panie rabinie, wie pan lepiej niż ja, że do żydowskiego państwa w Łodzi Polacy w ogóle wpuszczani nie byli, że w getcie w Łodzi to wy, Żydzi, chwytaliście chrześcijan i oddawaliście Niemcom na śmierć, że łódzkich Żydów na śmierć prowadzili żydowscy policjanci… – powiedziałam i zamilkłam." dr Ewa Kurek,c-d-n.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz