..............
" I gdy zrozumieliśmy w końcu na co się zanosi, na tworzenie polskiej samoobrony, było już za późno, nie było większych szans i nie było środków. Ukraińcy poczuli się bowiem panami w terenie, a nasza młodzież zdolna do walki, już była niemal zdziesiątkowana, zostały tylko dzieci, kobiety i często niedołężni starcy. W tę samą krwawą niedzielę 11 lipca 1943 r. wymordowano Polaków w Grzybowicy, Czerniakowie, Niskieniczach, Stasinie, Kałusowie i na kolonii Franopol. Na oddziale gdzie przyjmowano zmasakrowanych, ale wciąż żywych Polaków, pracował Ukrainiec. oddziale, ów Ukrainiec nie byle kto, bo przecież dyrektor całego szpitala. Widząc tak bardzo sponiewieranych przez los ludzi, a było tam w tych dniach, rzeczywiście dużo ofiar ukraińskich rzezi, wielu z głębokimi obrażeniami ciała i kończyn, powiedział dość głośno, wyraźnie i bez ogródek: „Dobrze wam tak Polacy! Jeszcze was za mało mordują!”.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz