Elephant Camp jest dużym prywatnym rezerwatem, który turyści zwiedzają, siedząc na grzbiecie słoni. Obóz leży 25 kilometrów od Victoria Falls. Po wypiciu herbaty i zjedzeniu śniadania siadłem okrakiem na słonia, poganiacz z przodu, ja za nim. Następnie wyruszyliśmy w busz starą ścieżką wydeptaną przez zwierzynę, podążając za uzbrojonym strażnikiem. Podczas marszu słoń zrywał całe naręcza przydrożnej roślinności i z chęcią stanąłby na dobre, by się posilać, gdyby nie komendy poganiacza. System trawienny słonia jest prymitywny i mało wydajny, więc zwierzęta muszą obficie jeść przez cały dzień. Mój słoń akurat karmiony był stosunkowo lepiej, niż jadają jego dzicy współbracia - pomimo tego trudno było mu wyrzec się starych nawyków żywieniowych.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz