To już 103 lata od dnia 5 listopada 1916 roku. Dnia, kiedy cesarze Niemiec i Austrii okupujących Królestwo Polskie wydali dekret o utworzeniu Rady Regencyjnej.
Mimo, że była to instytucja powołana przez okupantów i mimo tego, że nie sprawowała ona realnej władzy wykonawczej w Królestwie, to jej zasługi dla niepodległości Polski trudno przecenić. To ta instytucja, mimo trwającej wojny i okupacji tworzyła polskie instytucje państwowe. Już w kwietniu 1917 roku utworzyła ona polskie sądownictwo, szkolnictwo i administracje terenową. Przygotowano nawet tekst konstytucji.
Rada Regencyjna 7 października 1918 roku, kolidując z polityką Niemiec ogłosiła suwerenność i niepodległość Królestwa i nie był to pusty gest. 25 października przejęła ona nadzór nad Wojskiem Polskim i utworzyła Sztab Generalny Wojska Polskiego. Pierwszym Szefem Sztabu został Generał Tadeusz Jordan Rozwadowski.
Rada Regencyjna działała w czasie, kiedy Józef Piłsudski i jego poplecznicy robili wszystko, aby doprowadzić do jak największego chaosu społecznego i likwidacji Wojska Polskiego, jakimi były Legiony Polskie w Galicji.
Wprawdzie Legiony w wyniku kryzysu przysięgowego, wywołanego przez Niemców i piłsudczyków praktycznie zostały w 1917 r. zlikwidowane, ale Wojsko Polskie tworzone na ich bazie przetrwało. Przetrwało aż do czasu przybycia Błękitnej Armii Hallera z Francji i zwycięskiej Armii Wielkopolskiej. Właśnie to Wojsko pod dowództwem Generała Rozwadowskiego broniło w 1918 i 1919 Lwowa.
Bilans rządów Rady Regencyjnej jest imponujący, ale jej ostatnia decyzja w znacznej mierze przekreśliła te zasługi. Rada pod wpływem ulicy podburzanej przez komunistów, socjalistów i piłsudczyków w dniu 14 listopada przekazała całą władzę w Królestwie człowiekowi, który natychmiast dokonał zamachu stanu i zlikwidował Królestwo. Jednoosobowo zdecydował, że Polska ma być republiką. Przekazała władzę człowiekowi przywiezionemu do Warszawy przez Niemców po to, aby zabezpieczyć ich interesy na wschodzie.
Nasza ocena po latach jest zawsze subiektywna, ale trudno sobie wyobrazić, aby członkowie Rady Regencyjnej nie mieli świadomości, że przekazują władzę w Polsce człowiekowi, który wysługiwał się Niemcom i nie ma znaczenia, że usta miał pełne frazesów o Ojczyźnie, patriotyzmie, itd.
Trudno dziś powiedzieć czy można było inaczej ale to był błąd. Błąd, który cieniem położył się na ostatnie 100 lat istnienia Państwa Polskiego. Był praprzyczyną wszystkich nieszczęść, włącznie II wojną i komunizmem w Polsce.
Szanowni Państwo, tradycyjnie mam do Was prośbę o udostępnianie i komentowanie tekstów moich, ale i innych autorów opisujących naszą, polską przeszłość i rzeczywistość. Historia jest nauczycielką życia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz