ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

czwartek, 7 listopada 2019

Ryszard Kukliński

7 listopada 1981 roku razem z całą rodziną został ewakuowany z Polski pułkownik Sztabu Generalnego Ludowego Wojska Polskiego, agent CIA Ryszard Kukliński (zdjęcie) Głównymi przyczynami ewakuacji Kuklińskiego była praca na rzecz strony amerykańskiej i obawy jego samego o zdekonspirowanie przez polskie władze jego działalności.
Tak o tym wydarzeniu mówił pułkownik Josh O'Connor:
"Miał najnowocześniejszy sprzęt, a o jego pracy wiedziało w USA zaledwie parę osób: prezydent i jego doradca Zbigniew Brzeziński oraz nie więcej niz pięciu oficerów CIA. Byliśmy umówieni przed cmentarzem na Powązkach. Osobowy samochód zabrał stamtąd kolejno pułkownika, jego żonę i dwóch synów. Za Powązkami, w garażu wszyscy przesiedli się do innego auta i okrężną drogą pojechali do amerykańskiej ambasady. Tam pani Kuklińska z synami wsiadła do auta do przewozu poczty dyplomatycznej i bezpiecznie dojechała do Berlina Zachodniego. Kukliński wszedł do olbrzymiej skrzyni, oznakowanej, jak do przewozu szkła. Kontener miał nadajnik satelitarny, za pomocą którego można było dokładnie ustalić, gdzie się znajduje. W tej skrzyni pułkownik drżąc z zimna w luku bagażowym, doleciał samolotem do Wiednia. A stamtąd także samolotem do Berlina Zachodniego, już jako pasażer, a nie 'szkło'" .
Po przybyciu do Stanów Zjednoczonych płk Kukliński został ekspertem Departamentu Obrony i Departamentu Stanu. Otrzymał stopień pułkownika armii amerykańskiej i wysokie odznaczenie CIA.
W 1984 r. Ryszard Kukliński skazany został przez sąd wojskowy w Warszawie na karę śmierci za zdradę i zdegradowany.
/Boguś

Brak komentarzy: