W 1634 r. w Mołdawii na tron wstąpił Bazyli Lupu Wilk. Za jego panowania hospodarstwo doświadczało coraz częstszych i licznych rabunkowych wypraw Kozaków zaporoskich, co doprowadziło do spustoszenia ziem mołdawskich. Chociaż twierdza Chocim stała im na drodze, to nie była w stanie powstrzymać kozackich najazdów, które w większości przypadków omijały Chocim. Hospodar nadal utrzymywał kontakty z Polską, a w 1651 r. wsparł polskie siły w bitwie pod Beresteczkiem. Po klęsce Polaków pod Batohem w 1652 r. został zmuszony do ściślejszej współpracy z Kozakami. Aby powstrzymać powtarzające się ich ataki, Bazyli Lupu Wilk musiał wydać swoją córkę Rozandę za syna hetmana kozackiego Bogdana Chmielnickiego, Tymoszkę. Jednocześnie twierdza chocimska nadal była bazą wypadową dla najazdów tatarskich na Polskę. W 1653 r. Bazyli Lupu Wilk popadł w nie łaskę u Wielkiej Porty. Na wieść o przybyciu wojsk pod dowództwem konkurenta do tronu Jerzego I Stefana wysłał do Chocimia swoją żonę i cały swój dobytek wraz z wieloma zapasami. Ale Jerzy I Stefan nie zatrzymał się w Jassach i podąży za nim do Chocimia. Chociaż Bazyli Lupu Wilk wysłał posłańca z prośbą o pomoc do Tymoszki Chmielnickiego, obawiając się nadchodzącej armii, opuścił Chocim, pozostawiając tutaj słaby garnizon. Tymoszka Chmielnicki pokonał Jerzego I Stefana i przywrócił na tron teścia, po czym wspólnie uderzyli na Wołoszczyznę. Na wieść o porażce wojsk wołoskich pod dowództwem Diicu Buicescu w bitwie pod Focsani z 22 maja 1653 r., hospodar wołoski Mateusz Basarab nakazał odwrót. Uchodzące wojska Diicu Buiescu znalazły się wkrótce w straży tylnej wojsk wołoskich. Dnia 26 maja nad rzeką Teleżyną (Telaien) pod miejscowością Soplea zostały one doścignięte przez straż przednią wojsk kozacko-mołdawskich, którą dowodził Bazyli Lupu. Doszło do potyczki, podczas której wojska wołoskie osłaniały odwrót piechoty. Atak Mołdawian Bazylego Lupu, zmusił w końcu Wołochów do ucieczki. Na pozostających na placu boju Semenów uderzyli wkrótce Kozacy Tymofieja Chmielnickiego zmuszając ich do odwrotu. Obie strony ostrzeliwały się w terenie zalesionym, po czym Semeni wycofali się w gęste zarośla nad rzeką Prahova. Tutaj przeczekali do wieczora a nocą pod osłoną ciemności przeprawiwszy się przez rzekę dotarli do obozu pod Fintą. Tutaj jednak 27 maja 1653 r. zostali pokonani przez hospodara wołoskiego Mateusza Basaraba w bitwie pod Fintą i wojska wołoskie ponownie wkroczyły do Mołdawii. Bazyli Lupu Wilk pokonany w kolejnej bitwie znowu uciekł do Kozaków, a jego zięć został zabity w bronionej przez siebie twierdzy w Suczawie, obleganej przez Wołochów, Siedmiogrodzian i Polaków. Wkrótce potem Jerzy I Stefan zdołał uzyskać zatwierdzenie swojego urzędu przez sułtana tureckiego. Jerzy I Stefan wspierał Polskę. Zmienił front w 1655 r. wobec najazdu szwedzkiego na państwo polsko-litewskie. Podjął wówczas rokowania z carem moskiewskim Aleksym Romanowem, uznając w tajemnicy jego zwierzchność. Hospodarowie mołdawscy mieli być odtąd zatwierdzani przez Moskwę, a Jerzy I Stefan zobowiązał się do wystąpienia przeciwko Imperium Osmańskiemu w momencie wybuchu wojny turecko-moskiewskiej. Układu tego jednak nie udało się zrealizować wskutek zaangażowania się Moskwy w wojnę ze Szwecją i porzucenia przez nią planów wyprawy na Turcję.
WIĘCEJ PRZECZYTASZ TUTAJ:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz