Institute of National Remembrance
„Trzy salwy ku czci Polski” – legendarne zaręczyny morskie z drugiej wojny światowej, które doprowadziło do zatonięcia Bismarcka81 lat temu, 26 maja 1941 r. polski niszczyciel ORP Piorun [„Thunderbolt”] zaangażował się w walkę z „dumą niemieckiej Kriegsmarine”, okrętem pancernym Bismarck, w tamtym czasie największym pancernikiem kiedykolwiek zbudowNiemiecki okręt pancerny został prześledzony 26 maja 1941 roku przez RAF, a w nocy polski statek ORP Piorun pojawił się jako pierwszy statek, który zauważył giganta i go zaatakował.Przez ponad godzinę ORP Piorun ciągnął ogień Bismarcka, zanim inne brytyjskie okręty mogły zaatakować i ostatecznie zatopić okręt pancerny. Salwo z dział 150 mm i 380 mm okrętu pancernego mogły łatwo zatopić mniejszy statek. Masy wody wyrzucone przez zaginione muszele były większe niż maszty polskiego niszczyciela!Nadal ORP Piorun śledził okręt bojowy, a nawet przeprowadził atak torpedowy. Według niektórych źródeł przed atakiem polski kapitan Eugeniusz Pławski przekazał wiadomość „jestem Polakiem” lub „trzy salwy na cześć Polski”. Mówi się, że trzecia salwa minęła pancernik o zaledwie 18 m.Pod dowództwem Eugeniusza Pławskiego statek brał udział w eskortowaniu konwojów przez Północny Atlantyk i Morze Śródziemne, ale to właśnie zaangażowanie z Bismarckiem zbudowało legendę ORP Piorun.Pierwotnie nazywany HMS Nerissa, niszczyciel klasy N zbudowany dla Royal Navy został nabyty przez Polską Marynarę Wojenną jako zastępstwo za utratę ORP GZobacz oryginalny tekstOceń to tłumaczenie

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz