"Prędzej wysadzę nasze linie kolejowe, niż wezmę udział w inwazji na Polskę. Ze strony Węgier jest sprawą honoru narodowego nie brać udziału w jakiejkolwiek akcji zbrojnej przeciw Polsce. Węgry nie mogą przedsięwziąć żadnej akcji militarnej przeciw Polsce, ze względów moralnych".
Danego słowa Pál Teleki dotrzymał w pełni. Po agresji III Rzeszy i Słowacji na II RP Węgry nie tylko zachowały neutralność wobec Warszawy, lecz nadal utrzymywały z nią stosunki dyplomatyczne. 9 września węgierski premier po raz kolejny odrzucił niemieckie żądania, a dziewięć dni później, po sowieckim ataku na Polskę, polecił otworzenie granic dla polskich uchodźców. W ten sposób ponad 100 tys. Polaków, zarówno cywili jak i żołnierzy, w tym przemieszczających się w zwartych formacjach (jak choćby 10 Brygada Kawalerii >>pancerno-motorowa<< płk. Stanisława Maczka), mogło szukać schronienia u naszego południowego sąsiada.
Pamiętamy i Dziękujemy Bracia Węgrzy!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz