7 września, godz. 21.45 praktycznie wyznacza koniec powstania. Dalej trwała już tylko agonia. O tej porze sejm obalił J.S. Krukowieckiego, któremu nie chciano darować aktu submisji, a przy tym zniweczono jego koncepcje ratunku.
🔶Sejm nie zdawał sobie wtedy sprawy, że kompromis wywalczony przez prezesa daje Polakom warunki dosyć korzystne. Dla jednych gen. J.S. Krukowiecki był uosobieniem zła, zgubą powstania, dla innych człowiekiem, który mógł je uratować. Na jego następcę wybrano Bonawenturę Niemojowskiego.
🔶 Rozmowy o kapitulacji musiały trwać nadal. Gen. rosyjski Fiodor F. Berg, który wszedł do Warszawy, widząc ogrom zniszczeń i wewnętrzne walki wśród przywódców, zorientował się, że nie ma powodu zgadzać się na układy, tym bardziej że odsunięto już od władzy J.S. Krukowieckiego.
🔶 Wojska polskie wycofały się z miasta. Oddana została Praga i most, który długo był kartą przetargową z Rosjanami. Równocześnie do Warszawy wkraczały oddziały rosyjskie. Wielki książę Michał witany był na rogatkach, przez Radę Municypalną Warszawy, chlebem i solą. Poza Warszawą zapanował chaos. Ścierały się postawy kapitulantów i tych, którzy chcieli jeszcze walczyć, np. w Modlinie.
🔶Sejm nie zdawał sobie wtedy sprawy, że kompromis wywalczony przez prezesa daje Polakom warunki dosyć korzystne. Dla jednych gen. J.S. Krukowiecki był uosobieniem zła, zgubą powstania, dla innych człowiekiem, który mógł je uratować. Na jego następcę wybrano Bonawenturę Niemojowskiego.
🔶 Rozmowy o kapitulacji musiały trwać nadal. Gen. rosyjski Fiodor F. Berg, który wszedł do Warszawy, widząc ogrom zniszczeń i wewnętrzne walki wśród przywódców, zorientował się, że nie ma powodu zgadzać się na układy, tym bardziej że odsunięto już od władzy J.S. Krukowieckiego.
🔶 Wojska polskie wycofały się z miasta. Oddana została Praga i most, który długo był kartą przetargową z Rosjanami. Równocześnie do Warszawy wkraczały oddziały rosyjskie. Wielki książę Michał witany był na rogatkach, przez Radę Municypalną Warszawy, chlebem i solą. Poza Warszawą zapanował chaos. Ścierały się postawy kapitulantów i tych, którzy chcieli jeszcze walczyć, np. w Modlinie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz