Genialny naukowiec i wynalazca
Był jednym z najwybitniejszych polskich matematyków, sukcesy odnosił jednak nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Już w latach trzydziestych Stanisław Ulam, dzięki znajomościom zawartym podczas podróży po Europie, wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Tam zdobył na Harvardzie tytuł profesora, a jego kariera naukowa nabrała rozpędu. To on zasugerował prezydentowi Kennedy'emu, aby sfinansował badania umożliwiające wysłanie ludzi na Księżyc, pracował nad wynalezieniem nuklearnego napędu do pojazdów kosmicznych. Jednak najbardziej znacząca była jego rola, którą pełnił w centrum naukowym w Los Alamos. Polski matematyk pracował bowiem w Projekcie Manhattan, którego celem było skonstruowanie bomby atomowej. Wierzył, że stworzenie tak potężnej broni powstrzyma ludzi przed wyścigiem zbrojeń i kolejnymi konfliktami. - Wierzę, że odkrycie tego źródła energii było czymś w rodzaju ratunku. Przy bombie wodorowej sięgnęliśmy po tak straszliwą broń, że nikt, nigdy nie będzie mógł jej użyć do zbrodniczych celów. W nauce są rzeczy nieuniknione. Wcześniej czy później ktoś musiał do tego dojść - mówił Stanisław Ulam po latach.
---
Na zdjęciu Stanisław Ulam. Źródło: Wikimedia Commons

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz