Instytut Pamięci Narodowej

Śmierć naczelnika Szarych Szeregów

Harcmistrz Florian Marciniak, współzałożyciel i Naczelnik Szarych Szeregów (1939-1943), był dla Niemców człowiekiem „szczególnie niebezpiecznym". Aresztowany i katowany przez Gestapo, nie wydał nikogo. Zginął z rąk niemieckich oprawców dokładnie


lat temu.

Z harcerstwem związał się już w dzieciństwie. W miarę dorastania pełnił coraz ważniejsze funkcje w ZHP. Po 1 września 1939 roku przyszły konspirator i szef podziemnego
harcerstwa kierował akcjami gaszenia pożarów i zabezpieczał poznańskie urzędy. Tydzień później był już w oblężonej Warszawie.

Tuż przed kapitulacją stolicy otrzymał nominację na naczelnika rodzącego się konspiracyjnego harcerstwa – Szarych Szeregów. Jego działania miały ogromny wpływ na sposób działania organizacji. Wprowadził m.in. zasadę wychowania przez walkę, a w 1943 roku brał udział w przygotowaniach najsłynniejszej akcji podziemnego harcerstwa – odbicia „Rudego" z rąk Niemców (Akcja pod Arsenałem).

Harcmistrz Florian Marciniak został aresztowany przez okupanta 6 maja 1943 roku. Szare Szeregi planowały go odbić, jednak z powodu braku realnej możliwości powodzenia akcji pomysł zarzucono.

Niemcy chcieli wykorzystać fakt aresztowania i próbowali schwytać także współpracowników Marciniaka. Był wożony po Warszawie i wystawiany w różnych punktach miasta, licząc na przypadkowe ujawnienie się jego znajomych z konspiracji.
Po kilku dniach od aresztowania harcmistrz został wywieziony do Poznania i tam uwięziony. Próbował uciec w czasie transportu z pędzącego pojazdu, jednak doznał poważnych obrażeń.

Bezlitośnie katowany, nie ujawnił Niemcom żadnych informacji. Został zamordowany, wraz z grupą wielkopolskich harcerzy, zaraz po przewiezieniu go do obozu w Gross-Rosen na Dolnym Śląsku, 20 lutego 1944 roku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz