This Chinese sailor survived 133 days lost at sea.
His survival techniques were so impressive that:
• The King awarded him the British Empire Medal
• The Royal Navy rewrote their manual
• Congress made a special exception for his citizenship
Here's his unbelievable story:
Ten chiński żeglarz przeżył 133 dni na morzu.
Jego techniki przetrwania były tak imponujące, że:
• Król przyznał mu Medal Imperium Brytyjskiego
• Królewska Marynarka Wojenna przepisała swój podręcznik
• Kongres zrobił specjalny wyjątek dla jego obywatelstwa
Oto jego niewiarygodna historia:
Niemieckie U-Booty przemierzały Atlantyk w poszukiwaniu statków alianckich.
Jednym z takich statków był Benlomond - uzbrojony statek handlowy o długości 420 stóp i wyporności 5400 ton.
Wśród załogi znajdował się młody chiński steward o imieniu Poon Lim...Lim urodził się w 1918 roku na chińskiej wyspie Hajnan i dorastał, łowiąc ryby w Zatoce Beibu.
Jego rodzina żyła spokojnie aż do końca lat dwudziestych XX wieku, kiedy to nadeszła groźba inwazji japońskiej.
Obawiając się poboru do wojska, ojciec Lima przeniósł rodzinę do Malezji:Wrócili do łowienia ryb, ale młody Lim chciał czegoś więcej.
Dołączył do brytyjskiej marynarki handlowej, gdzie musiał stawić czoła trudnym realiom:
Azjatyccy członkowie załogi byli stale dyskryminowani i wykonywali najgorzej płatne prace.
W 1937 roku Lim miał już dość: Zanim w 1942 roku dołączył do Benlomond, pracował jako mechanik w Hongkongu.
Statek odbywał swój ostatni rejs z Kapsztadu do Surinamu.
Mimo że byli uzbrojeni, byli boleśnie narażeni:Statek Benlomond był powolny, jego zbiorniki balastowe były pełne wody morskiej.
Co gorsza, podróżowali sami znaną niemiecką trasą patrolową.
O godzinie 14:00 dostrzegł ich 250-stopowy okręt podwodny.
Katastrofa była nieunikniona: Dwie ogromne torpedy uderzyły poniżej linii wodnej.
W ciągu kilku chwil 53 z 54 członków załogi zginęło lub zatonęło wraz ze statkiem.
Tylko Limowi udało się złapać kamizelkę ratunkową i odpłynąć od tonącego statku: Godziny spędzone na utrzymywaniu się w wodzie wyczerpały go i skłoniły do poddania się.
Wtedy dostrzegł ratunek: drewnianą tratwę o wymiarach 8x8.
Zawierał niezbędne zapasy, które miały zadecydować o jego losie: Na tratwie znajdowały się:
• Pistolet sygnałowy
• Dwa garnki do gotowania
• Zepsuta latarka
• Batony czekoladowe
• Kostki cukru
• 11-galonowy dzbanek na wodę 250 mil od lądu, uwięziony w zachodnim prądzie.
Lim wiedział, że w czasie wojny ratunek może nie nadejść.
Wykształcenie rybaka stało się dla niego kołem ratunkowym:
• Wykonano haki z gwoździ
• Stworzone linie z drutu miedzianego
• Jako przynętę wykorzystano okruszki ciastek Jego pomysłowość rosła z każdym dniem:
• Ryba filetowana z zaostrzonymi blaszanymi pokrywkami
• Suszone mięso na słońcu do przechowywania
• Pozostałości ryb używane jako przynęta
• Zbieraj deszczówkę religijnie Ale natura wystawiała go na próbę bezlitośnie:
• Burze wyrzuciły zapasy za burtę
• Wiatr zdmuchnął jego wysuszoną rybę
• Fale groziły wywróceniem go
Kiedy zniknęły ryby, przystosował się ponownie: Zaczął łapać mewy krążące wokół jego tratwy.
Wyrabiano z nich suszone mięso, aby je zakonserwować.
Pozostałości wykorzystano do połowu rekinów.
Ale najokrutniejsze próby miały dopiero nadejść... Trzy razy zbawienie się ukazało, tylko po to, by zniknąć:
1. Zobaczył go frachtowiec, ale przepłynął obok
(U-booty często wykorzystywały fałszywych rozbitków jako przynętę)
2. Samoloty marynarki wojennej USA zrzuciły boję, która zaginęła w czasie burzy
3. Załoga niemieckiego U-Boota obserwowała, jak dryfuje.
Izolacja stawała się nie do zniesienia... Po miesiącach spędzonych na morzu jego ciało odmawiało posłuszeństwa:
• Schudłam 20 funtów
• Ciężkie odwodnienie
• Ciągła choroba morska
• Okropne oparzenia słoneczne
Potem coś się zmieniło w wodzie... Ocean stał się bardziej zielony i nieprzejrzysty.
Już jako wędkarz Lim wiedział, co to oznacza:
Płytsza woda. Ląd był blisko.
Nadzieja powróciła do jego znużonego ducha... 5 kwietnia 1943 roku, po 133 dniach dryfowania, odnaleźli go brazylijscy rybacy.
Znajdował się dziewięć mil od brzegu, tańczył i machał podartą koszulą.
Miesiąc spędzony w szpitalu przywrócił mu zdrowie: Jego techniki przetrwania były tak niezwykłe, że stały się podstawą podręczników marynarki wojennej.
Król Jerzy VI odznaczył go Medalem Imperium Brytyjskiego.
Gdy jednak starał się o obywatelstwo amerykańskie, stanął przed kolejnym wyzwaniem: Limit imigracyjny dla Chińczyków był pełny.
Jednak jego historia skłoniła senatora Warrena Magnusona do podjęcia działania.
Kongres uchwalił specjalną ustawę, zwiększającą kwotę o jeden.
Tylko dla niego: Jego 133 dni to najdłuższy czas przeżycia na tratwie w historii.
„Mam nadzieję, że nikt nie zdoła pobić tego rekordu” – powiedział skromnie.
Żył spokojnie na Brooklynie aż do 1991 roku, kiedy zmarł w wieku 72 lat: Historia Lima nie dotyczy tylko przetrwania.
Chodzi o siłę systemów i przygotowanie.
Jego techniki stały się podręcznikami szkolenia marynarzy, pomagając przetrwać niezliczonej liczbie osób.
To ujawnia coś głębokiego: Najlepsze systemy powstają na podstawie rzeczywistych doświadczeń.
Nie teoria. Nie domysły.
Ale sprawdzone, przetestowane strategie, które działają w realnym świecie.
Dlatego dzielę się swoją podróżą: Po zbudowaniu biznesu o wartości 9 cyfr i wygenerowaniu sprzedaży na poziomie ponad 200 milionów dolarów,
Uświadomiłem sobie coś:
Sukces zostawia wskazówki. Najlepszym sposobem na pomoc jest dzielenie się tym, co działa.
Żadnych bzdur ani lejków marketingowych. Tylko sprawdzone systemy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz