Rząd proponuje „wygaszanie” wsparcia socjalnego dla cudzoziemców. Nie jest to jednak żadne wygaszanie rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, lecz ich faktyczna kontynuacja. Tytuł powinien to jasno i uczciwie komunikować, ponieważ mówimy o dalszym wieloletnim obciążaniu polskich finansów publicznych.
W 2026 roku z budżetu państwa wydatkowane zostanie niemal 3 miliardy 600 milionów złotych na utrzymanie systemu świadczeń dla obywateli Ukrainy. W 2027 roku będzie to już prawie 4 miliardy 300 milionów złotych, w 2028 roku około 4 miliardów, a w kolejnych latach kwoty przekroczą 4 miliardy rocznie. W perspektywie 10 lat oznacza to kolejne 40 miliardów złotych wydane z podatków Polaków.
Dzieje się to w sytuacji, gdy Narodowy Fundusz Zdrowia zmaga się z dramatycznym niedoborem środków, a pacjenci czekają miesiącami na leczenie. Mimo to państwo decyduje się na dalsze finansowanie szerokiego katalogu świadczeń socjalnych dla cudzoziemców, obejmujących między innymi 800 plus, aktywny żłobek, dobry start, pomoc społeczną, zasiłki rodzinne, świadczenia opiekuńcze, pielęgnacyjne, jednorazowe zapomogi oraz świadczenia rodzicielskie. Miliardy złotych, które wydajemy na imigrantów.
Pod hasłem wygaszania utrwalany jest mechanizm długotrwałego transferu środków publicznych, który odbywa się kosztem polskich podatników i bez uczciwej debaty o jego skutkach finansowych i społecznych. Skandal, który pokazuje priorytety koalicji rządzącej!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz