Będzie nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań i domów!
Rząd chce wprowadzić centralną ewidencję nieruchomości i ich użytku!
Rząd pracuje nad stworzeniem centralnej ewidencji lokali mieszkalnych, która ma objąć również sposób ich wykorzystywania przez właścicieli. Projekt pojawił się w kontekście dyskusji o wyższym opodatkowaniu niesprzedanych mieszkań deweloperskich oraz tzw. pustostanów. Zapowiedź przygotowania projektu ustawy jeszcze w tym roku złożył Tomasz Lewandowski z Ministerstwa Rozwoju i Technologii.
Nowy rejestr ma scalić już istniejące państwowe bazy danych, w tym ewidencję emisyjności budynków, zintegrowany system informacji o nieruchomościach oraz rejestry Krajowej Administracji Skarbowej. Celem jest stworzenie jednego narzędzia pozwalającego państwu na pełną wiedzę o tym, kto jest właścicielem lokalu, jaki ma on status własnościowy oraz czy jest wykorzystywany na własne potrzeby, wynajem, dzierżawę, użyczenie, czy też pozostaje pusty. Każdy lokal ma otrzymać przypisany numer, a właściciele będą zobowiązani do bieżącego składania deklaracji dotyczących sposobu użytkowania nieruchomości.
Mamy wiec do czynienia z kolejnym scentralizowanym systemem, który będzie zawierał olbrzymie ilości informacji o obywatelach i będzie prostszy do inwigilacji i sabotażu niż szereg zdecentralizowanych systemów, do których urzędnicy i tak mieli dostęp dzięki prawidłowym ścieżkom administracyjnym.
Oficjalnie ewidencja ma służyć zwiększeniu dostępności mieszkań poprzez aktywizację pustostanów. Rząd argumentuje, że dzięki dokładnym danym będzie możliwe prowadzenie polityki mieszkaniowej w sposób celowany, zamiast budowania nowych mieszkań tam, gdzie fizycznie już one istnieją, lecz pozostają niewykorzystane. Takie dane można uzyskać na podstawie analizu rynku. W rzeczywistości Centralna ewidencja może być fundamentem pod wprowadzenie nowych podatków.
Kolejnym krokiem, otwarcie rozważanym w debacie publicznej, jest wprowadzenie wyższej stawki podatku od nieruchomości dla pustych mieszkań. Aby uniknąć dodatkowego obciążenia, właściciele mieliby zostać zmuszeni do zasiedlenia lokalu, jego sprzedaży lub wynajmu, w tym poprzez społeczne agencje najmu. Choć rząd deklaruje, że wyższy podatek nie jest jeszcze przedmiotem formalnych prac legislacyjnych, sama konstrukcja ewidencji jednoznacznie wskazuje kierunek dalszych działań.
W efekcie państwo zmierza w stronę systemu, w którym prywatni właściciele mieszkań zostaną objęci obowiązkiem raportowania, stałą kontrolą administracyjną oraz potencjalną presją fiskalną. Pod hasłem walki z pustostanami budowany jest mechanizm, który może stać się narzędziem do ingerencji w prawo własności i drenowania kasy z kieszeni zwykłych ludzi. Zdecydowana większość pustostanów to nie mieszkania w centrach miast, tylko rozpadające się domy na wsi, które trudno sprzedać. To za nie Polacy zapłacą!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz