https://www.facebook.com/reel/2624503401238651
Premiera świetnej książki "Bękarty Polski" Marek Łuszczyna od Znak Literanova już jutro. Odcinek z Markiem mieliście okazję oglądać na moim kanale. Choć książka jest poświęcona wydarzeniom powojennym, to jak się okazuje zbrodniczy Selbstschutz ma z tą historią związek.
Przypomnijmy czym był Selbstschutz .
Paramilitarną formacją tworzoną przez niemiecką mniejszość zamieszkującą przedwojenną Polskę. Organizacja powstała jesienią 1939 roku z inicjatywy SS i podporządkowana była aparatom bezpieczeństwa III Rzeszy. Formalnie przedstawiano ją jako strukturę „samoobrony”, jednak w praktyce stała się narzędziem terroru. Członkowie Selbstschutzu, rekrutujący się z lokalnych volksdeutschów, brali udział w masowych egzekucjach, aresztowaniach oraz akcjach wymierzonych w polską inteligencję, urzędników, duchownych i działaczy społecznych.
Formacja odegrała szczególnie brutalną rolę na Pomorzu, w Wielkopolsce i na Śląsku, gdzie uczestniczyła w zbrodniach określanych później mianem „Intelligenzaktion”. Działania Selbstschutzu często charakteryzowały się wyjątkowym okrucieństwem, ponieważ sprawcy działali wśród znanych sobie społeczności, nierzadko przeciwko dawnym sąsiadom. Organizacja funkcjonowała stosunkowo krótko, gdyż już na przełomie 1939 i 1940 roku została rozwiązana, a część jej członków wcielono do innych struktur policyjnych i SS.
Opis działalności Selbstschutzu, przywoływany m.in. w książce Marka Łuszczyny, ukazuje, jak szybko idea „samoobrony” została zastąpiona przez systematyczny udział w zbrodniach okupacyjnych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz