To już 100 lat od czasu, kiedy Polacy po raz kolejny w historii ustanawiali granice swego Państwa. To postawa Wielkopolan, Ślązaków czy Lwowian zadecydowała o tym, że ich dzielnice pozostały polskie.
Ta historia działa się po 7 października 1918 r, czyli po tym, kiedy Rada Regencyjna Królestwa Polskiego ogłosiła Akt Niepodległości a 18 października realizując zapis o suwerenności i niepodległości ustanowiła Sztab Generalny Wojska Polskiego i powołała Szefa Sztabu Generała Tadeusza Rozwadowskiego.
Natomiast już 1 listopada 1918 r. wybuchło Powstanie we Lwowie przeciwko okupującym Miasto wojskom ukraińskim i trwało ze zmiennym szczęściem do wiosny, kiedy dotarła tam Armia Hallera.
Na wieść o wybuchu Powstania Generał Tadeusz Rozwadowski już 3 listopada rozkazywał oddziałom Wojska Polskiego z Krakowa i Lublina odsiecz Lwowa. Z Krakowa pomoc dla Lwowa pod dowództwem gen. Bolesława Roi ruszyła bezzwłocznie. Natomiast dowódca oddziału w Lublinie płk Rydz-Śmigły - piłsudczyk odmówił wsparcia dla Lwowa, 7 listopada przyjął posadę ministra ds. wojskowych w lewicowym rządzie Daszyńskiego. To uniemożliwiło jakąkolwiek pomoc dla Lwowa przez Lublin.
W tej sytuacji Generał Tadeusz Rozwadowski Szef Sztabu Wojska Polskiego poprosił Piłsudskiego, (który 12 listopada przejął władzę wojskowa od Rady Regencyjnej) o mianowanie na dowódcę obrony Lwowa. Wojna trwała nadal. Ukraińcy zachęceni brakiem skutecznego wsparcia wzmogli ataki na Lwów.
Miasto było odcięte od wody pitnej, zaś zapasy żywności były na wyczerpaniu. 7 marca 1919 roku Piłsudski nakazał poddanie Lwowa Ukraińcom i przebicie się do Przemyśla. Wówczas Generał powiedział „Powziąłem niezłomną decyzję raczej zginąć z załogą niż w myśl rozkazu Naczelnego Dowództwa opuścić Lwów’’. Ta postawa Generała Rozwadowskiego wpłynęła na opinię publiczną, która wymusiła na Piłsudskim przysłanie wsparcia. Miasto się obroniło i pozostało polskie aż, do 1945 r.
Piłsudski chcąc pozbyć się Generała Tadeusza Rozwadowskiego z formującego się Wojska Polskiego wysłał organizatora i Szefa Sztabu Wojska Polskiego do Paryża, jako szefa Misji Wojskowej.
Generał wrócił na front dopiero w lipcu 1920 na wyraźne żądanie Francji. Stało się to w sytuacji kiedy Wojsko Polskie dowodzone przez Piłsudskiego cofało się w nieładzie i istniała realna szansa, że bolszewickie hordy dotrą do Paryża.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz