ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

niedziela, 15 września 2019

Marian Opania o swoim ojcu:


"W ogóle wujek był dla mnie ważny, bo bardzo wcześnie straciłem ojca, który zginął w Powstaniu Warszawskim. Był to chyba niebywały „pistolet”.
Dlaczego „pistolet”?
Inni siedzieli w oflagu 5 lat, on uciekł po dwóch miesiącach. Po ucieczce tata działał w obwodzie puławskim AK, by potem po wsypie znaleźć się w Warszawie. Matkę gestapo zabrało na słynny Zamek Lubelski. A on zginął ostatniego dnia Powstania na Mokotowie. Porucznik „Zych”, dowódca kompanii O1 i O2 pułku „Baszta”, kawaler orderu Virtuti Militari i dwóch Krzyżów Walecznych. Wykrwawił się na rogu Odyńca i Kazimierzowskiej. To mój tata zdobył dla mnie obywatelstwo Warszawy i dlatego jak ktoś dziś uczy mnie patriotyzmu, ja lekko się uśmiecham. O tym, jak umierał ojciec, opowiedzieli mi po latach jego żołnierze. Był ciężko ranny w biodro i powinien iść na tyły. Ale nie. „Zostanę ze swoimi chłopcami”. Musieli przeskoczyć przez ulicę Odyńca. Niestety kulejący ojciec nie był wystarczająco szybki. Dostał serię z czołgowego cekaemu, a potem leżał kilka godzin na ulicy i się wykrwawiał. Podkomendni próbowali, ale nie mogli przyjść mu z pomocą, bo umierał na linii niemieckiego ognia. Ojciec widział mnie ostatni raz jak miałem trzy miesiące. Podobno jestem bardzo podobny do niego. Tak twierdzili jego nieliczni ocaleni żołnierze i moja babcia – mama ojca. W Powstaniu straciła jedynego syna, więc byłem dla niej oczkiem w głowie. Nazywała mnie „Miniem” i codziennie fundowała mi rosół ugotowany na podwórkowym kurczaku, po którym zwykle rzygałem, a na deser dawała mi jeden orzech włoski na prawidłowy rozwój mózgu. Niestety, nic to nie pomogło…" https://wywiadowcy.pl/marian-opania/
Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta dział Muzeum Czartoryskich w Puławach
Jednym z wielu powstańców warszawskich związanych z Puławami był ppor. Julian Opania, który jest patronem jednej z puławskich ulic.
Julian Opania urodził się 31 października 1904 r. w Warszawie. W 1925 r. ukończył Państwowe Gimnazjum im. ks. Adama Czartoryskiego i rozpoczął studia na Wydziale Leśnym Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Absolwent Szkoły Podchorążych Piechoty w Zambrowie. Od 1935 r. pracował na stanowisku sekretarza Powiatowego Wydziału Drogowego w Puławach. Uczestnik kampanii wrześniowej 1939 r. jako dowódca kompani 15. Pułku Piechoty ,,Wilków” z Dęblina. Walczył pod Krasnymstawem i Zamościem, gdzie dostał się do niewoli niemieckiej. Po ucieczce z obozu jenieckiego powrócił do Puław i pracował jako urzędnik. W 1939 r. rozpoczął działalność konspiracyjną w Związku Walki Zbrojnej/Armii Krajowej. Poszukiwany przez Gestapo w obawie przed aresztowaniem ukrywał się a w 1943 r. wyjechał do Warszawy, gdzie pod ps. ,,Zych” kontynuował działalność konspiracyjną. Uczestnik Powstania Warszawskiego. Jako podporucznikiem został dowódcą kompanii z batalionu ,,Olza” pułku ,,Baszta”. Celem natarcia jego oddziału były koszary SS po załamaniu którego wycofał się w kierunku Lasu Kabackiego. Po przedostaniu się do Warszawy walczył o Wolicę, na Sadybie i Mokotowie. W trakcie natarcia niemieckiego na pozycje kompani 25 września 1944 r. porucznik ,,Zych” został ranny i zmarł. Odznaczony pośmiertnie Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych oraz Srebrnym Krzyżem z Mieczami. Jest patronem jednej z puławskich ulic.
Fotografia J. Opani pochodzi z archiwów rodziny Opaniów i została udostępniona na potrzeby Zaduszek historycznych przez panią Marię Bawolską.

Brak komentarzy: