jako pochodna określonego zbioru informacji w nie określonej rzeczywistości
ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.
środa, 6 listopada 2019
Plądrowanie Ukrainy
"Jest to historia ograbienia amerykańskiego podatnika i ukraińskiego klienta na rzecz kilku skorumpowanych indywiduów, amerykańskich i ukraińskich. I jest to historia kijowskiego reżimu i jego zależności od USA i MFW. Po zamachu stanu w 2014 r. MFW zażądał podniesienia ceny gazu dla krajowego konsumenta do poziomu europejskiego, a nowy prezydent Petro Poroszenko podporządkował się. Poroszenko domagał się od firm gazowych haraczu albo dofinansowania swoich projektów. Powiedział, że zorganizował podwyżkę cen, powinien więc być uznany za partnera. Spółka gazowa Burisma musiała zapłacić prezydentowi Poroszence wyłudzone pieniądze. W końcu jej założyciel i właściciel Mykoła Złoczewski postanowił zaprosić do zarządu spółki kilka ważnych postaci z Zachodu, mając nadzieję, że w ten sposób złagodzi apetyt Poroszenki. Sprowadził syna Bidena, Huntera, Johna Kerry’ego i byłego prezydenta Kwaśniewskiego... W tym momencie do akcji wkroczył tata Biden. Zadzwonił do Poroszenki i dał mu sześć godzin na zamknięcie sprawy przeciwko swojemu synowi. W przeciwnym razie miliard dolarów z funduszy amerykańskich podatników nie trafi do ukraińskich łapówkarzy.. To nie jedyny przypadek korupcji na Ukrainie, powiązanej z USA. Jest też Amos J. Hochstein, protegowany byłego wiceprezydenta Joe Bidena, który w administracji Baracka Obamy był zastępcą sekretarza stanu ds. zasobów energetycznych. Nadal trzyma się Ukrainy. Wraz z obywatelem amerykańskim Andrew Favorovem, zastępcą dyrektora Naftogazu, zorganizował bardzo drogi „odwrócony import gazu” na Ukrainę. W ramach tej intrygi rosyjski gaz jest kupowany przez Europejczyków, a następnie sprzedawany na Ukrainę z sowitą marżą. W rzeczywistości gaz płynie bezpośrednio z Rosji, ale płatności przechodzą przez Hochsteina. Jest to o wiele bardziej kosztowne niż kupowanie bezpośrednio od Rosji. Ukraińcy płacą, a marżę zgarniają Hochstein i Favorov. We wszystkich tych oszustwach są ludzie Clinton i szpiedzy, którzy są w pełni zasymilowani z Partią Demokratyczną. Były szef CIA Robert James Woolsey zasiada obecnie w zarządzie spółki Velta, produkującej ukraiński tytan. Woolsey jest neokonem, członkiem Projektu dla Nowego Amerykańskiego Stulecia (PNAC), proizraelskiego think-tanku, i człowiekiem, który bezlitośnie parł do wojny w Iraku. Typowy agent Demokratów, teraz czerpie zyski z ukraińskich złóż rudy.."Elżbieta Pietrzyk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz