Dla tych z Was, którzy wybierają się do Supraśla oraz tych, którzy takiej podróży jeszcze nie zaplanowali. Jedno słowo: WARTO.
Nad rzeką Supraśl biegnie bulwar, który prowadzi do punktu widokowego. Można tu przysiąść i w nieskończoność spoglądać na białą, finezyjną bryłę jednego nielicznych męskich klasztorów prawosławnych w Polsce. Po tej uczcie dla oczu czas na ucztę dla ducha – wizyta w cerkwi, a następnie w muzeum ikon jest niezapomnianym przeżyciem. Chwila wytchnienia i ruszamy dalej poznawać atrakcje miasteczka Supraśl, kolejnej perły Podlasia.
A atrakcji nie brakuje! Wraz z powstaniem klasztoru, zaczęła także rodzić się osada. Żyła życiem spokojnej wioski aż do XIX wieku. Wszystko jak za dotknięciem różdżki (w tym wypadku nie czarodziejskiej, a carskiej) zmieniło się w 1834 roku, gdy wprowadzono cła na towary sprowadzane do Rosji z Królestwa Polskiego. Leżący już w granicach Imperium Rosyjskiego Supraśl postawił na sukiennictwo i tkactwo. Dlatego dziś w centrum miasteczka spotkać można sporo malowniczych, drewnianych domków należących niegdyś do tych rzemieślników.
Sporą rolę odgrywała w tym rodzina Bucholtzów, którzy dorobili się fortuny pozwalającej na postawienie obok tych domów na przełomie XIX i XX wieku swojego pięknego murowanego pałacu. Dziś w jego murach mieści się Liceum Plastyczne.
Jest tu jeszcze drewniany dom ogrodnika i drewniany modernistyczny dom kultury – ten unikat na skalę całego kraju powstał w latach 30. XX wieku. Są kościoły i kilka knajpek, w których serwuje się lokalne specjały.
Jednym słowem – Supraśl potrafi skraść i serce i podniebienie.
#supraśl #podlasie #podlaskie #polska #poland #polen #polonia #visitpoland #explorepoland #zwiedzanie #podróżowanie #dziedzictwo #kultura #miasteczka #miasta #dziedzictwo #lato #wakacje #wycieczka #monaster #klasztor #fotografia #travelphotography #architekturadrewniana #architektura #travel #travelblog #adventumblog





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz