18 sierpnia 1944 roku sotnia UPA "Zaliźniaka" napadła na wieś Nowiny Horynieckie w powiecie lubaczowskim w województwie podkarpackim. Upowscy szowniści zamordowali 29 Polaków. Tego samego dnia inna sotnia UPA napadła na wieś Hnilcze w powiecie podhajeckim, gdzie życie straciło 8 Polaków. Jakby tego było mało Upowcy dotarli również do wsi Pałanykie w powiecie Rudki. Tam zamordowali 19 Weronikę Suchocką. Jej śmierć opisuje Karol Olejarczyk:
". „Tego potwornego dnia poszła do żony swojego brata Józefa po jego ubrania, /.../ dotarła do wsi Pałanykie. Tam wpadła w ręce oprawców, którzy nie wypuścili jej żywej. Bijąc ją, szydzili z młodej „Laszki” i zabawiali się nią. Wreszcie obnażyli ją, przywiązali, siedzącą na konnym wozie, przystroili zielonymi gałęziami... i wozili po wsi jako symbol konającej Polski. Oglądali to wszyscy mieszkańcy Pałynik i nikt nie sprzeciwił się wymyślnym torturom, zadawanym przez zwyrodniałych bandytów z UPA. Wywieźli ją wreszcie w miejsce, gdzie grzebano padłe zwierzęta, tam wykopali niewielki dół, w którym przysypano ja ziemią w pozycji stojącej, aż po szyję. Zakrwawiona głowa z nieruchoma twarzą i łzawiącymi oczami... została na polu sama. Wszyscy ją opuścili, choć płaczące oczy świadczyły, że jeszcze żyje, lecz nie jest w stanie wydostać się spod ziemi... Nikt nie wie, kiedy skonała. Nazajutrz złoczyńcy przysypali głowę ziemią, tworząc nagrobek młodej polskiej męczennicy, którą dobry Bóg z pewnością zaliczył do grona swoich świętych i męczenników (...) Została we wsi Pałanyki zatrzymana przez banderowców, którzy zrobili z niej widowisko makabryczne. Rozebrali do naga, wycięli język, posadzili na wozie przystrojonym zielonymi gałęziami i wozili po wsi jako symbol konającej Polski. To widowisko trwało przez pół dnia aż do zmroku. Pod wieczór dziewczynę zawieziono na tzw. okopisku, gdzie grzebano padłe zwierzęta, tam wykopano dół, do którego włożono ją w pozycji stojącej aż po szyję i tak konała w męczarniach przez kilka godzin”
We wsi Radruż w powiecie horynieckim z rąk Upowców, za pomoc udzielaną Polakom zginęli również dwaj Ukraińcy o nazwiskach Jacyna i Taraban.
Na zdjęciu kapliczka Matki Boskiej w Nowinach Horynieckich.
Boguś

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz