
Sprawa wydała się w nocy z 4 na 5 listopada 1605 roku, w momencie, gdy pod budynkiem leżało już 36 beczek prochu. Aresztowano pilnującego ich Guya Fawkesa. Już wcześniej sami spiskowcy częściowo się zdradzili – obawiając się, że wśród ofiar wybuchu znajdą się także katolicy, ostrzegli Williama Parkera, barona Monteagle, by w wyznaczonym dniu nie pojawiał się w parlamencie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz