Taka oto perełka z roku 1931...kartka od Ferdynanda Mareckiego do jugosłowiańskiej apteki pod Aniołem Stróżem. Cenionego nauczyciela i szanowanego obywatela miasta. Kierownika Szkoły Powszechnej w Supraślu. Fundatora jej sztandaru. Oficera rezerwy WP, weterana wojny ze Związkiem Radzieckim. Męża i ojca. Zamordowanego w Katyniu. Te fotografie znalazłem kiedyś na popularnym serwisie aukcyjnym.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz