ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

sobota, 19 lutego 2022

Sowieckie zbrodnie.


Może być zdjęciem przedstawiającym 7 osób, ludzie stoją i na świeżym powietrzu
Kolejne ofiary czerwonoarmistów z 1945 r., tym razem Pałuki (obszar Wielkopolski i Kujaw) – powiat szubiński. Czy można wyobrazić sobie bardziej tragiczne historie jak powrót z niemieckiego obozu i śmierć we własnym domu z ręki Sowieta?
"Wskazać też można kilka popełnionych przez Sowietów zabójstw. Według Genowefy Makowieckiej z Wolwarku zabili oni Franciszka Maludzińskiego i mężczyznę o nazwisku Domiński. Zdzisława Cholewińska z Szubina podawała, że czerwonoarmista zabił Wiesławę Wołkow za to, że się broniła przed gwałtem. W kwietniu trzech żołnierzy w pociągu relacji Kcynia-Szubin raniło dwie kobiety (42 i 18 lat), które wkrótce zmarły w szpitalu. Starsza z kobiet zostawiła schorowanego męża i trójkę dzieci. Wieczorem 8 lipca w Żakowie dwóch Rosjan w mundurach wtargnęło w celach rabunkowych do zagrody braci Jana i Waleriana Wekwertów. Polacy bronili swojego dobytku, więc Sowieci oddali strzały – Walerian został zabity na miejscu, a Jan zmarł w szpitalu. Jednemu z braci żołnierze zabrali zegarek z kieszeni i uciekli. Tragizmu całej sytuacji dodaje fakt, że Walerian zaledwie tydzień wcześniej wrócił do Polski z niemieckiego obozu koncentracyjnego w Dachau, gdzie przebywał od maja 1940 r. We wrześniu Sowieci byli podejrzani o spędzenie płodu mieszkanki wsi Oporowo. Odnotowano śmiertelny wypadek, którego sprawcą był kierowca sowieckiego auta. 30 czerwca wjechał on w Szubinie na ul. Kcyńskiej w stojący tam tabor z polskimi żołnierzami. Jan Romańczuk odniósł obrażenia i po kilku godzinach zmarł w szpitalu".

Brak komentarzy: