19 lutego 1947 r. najprawdopodobniej na łódzkim poligonie Brus wykonano wyrok śmierci na kpt. Stanisławie Sojczyńskim „Warszycu”, twórcy i głównym dowódcy organizacji niepodległościowej Konspiracyjne Wojsko Polskie.
Urodził się 30 marca 1910 r. w Rzejowicach w powiecie radomszczańskim. Od 1934 r. pracował jako nauczyciel języka polskiego w szkole powszechnej w Borze Zajacińskim koło Częstochowy. Działał w Związku Nauczycielstwa Polskiego oraz w Związku Strzeleckim.
W trakcie wojny obronnej 1939 r. walczył w okolicach Hrubieszowa i Janowa Lubelskiego. Po zakończeniu walk zdołał wymknąć się Sowietom i powrócił do rodzinnej miejscowości, gdzie zaangażował się w pracę konspiracyjną. Posługiwał się pseudonimami Wojnar oraz Zbigniew. W październiku 1942 r. mianowany zastępcą komendanta Obwodu Radomsko Armii Krajowej i szefem tamtejszego Kedywu, odpowiedzialnym za działania zbrojne i dywersyjne.
Podkomendni „Zbigniewa” zlikwidowali w maju 1943 r. słynącego z okrucieństwa szefa gestapo w Radomsku Willy’ego Bergera oraz jego zastępcę Johanna Wagnera. Szerokim echem w okupowanej Polsce odbiła się ich kolejna akcja. W nocy z 7 na 8 sierpnia 1943 r. na rozkaz komendanta Obwodu z więzienia w Radomsku partyzanci uwolnili ok. 50 więźniów, w tym kilkunastu członków i współpracowników AK. „Warszyc" koordynował całokształt działań ok. 100 osobowego oddziału, który nie poniósł żadnych strat.
Po wkroczeniu Armii Czerwonej wydał w styczniu 1945 r. „Wytyczne postępowania przy rozwiązaniu AK” oraz „Wytyczne propagandowe”, w których podkreślał konieczność prowadzenia dalszej walki. Od kwietnia 1945 r. rozpoczął tworzenie struktur organizacji podziemnej na bazie batalionu „Manewr”.
Stanisław Sojczyński przywiązywał niezwykłą wagę do porządku i dyscypliny w podległych mu oddziałach. Dbał o morale i wizerunek swoich żołnierzy. Swoje poglądy zawarł w rozkazach z 6 czerwca i 3 lipca 1945 r. oraz w broszurze „Co myślą ludzie z lasu o polskiej rzeczywistości". Podkreślał, że jego głównym celem jest walka z komunistyczną dyktaturą, a nie destabilizacja kraju. Był przeciwny sierpniowej amnestii. Postępowanie pułkownika Jana Mazurkiewicza, apelującego o ujawnianie się, uznał za zdradę.
Konspiracyjne Wojsko Polskie w połowie 1946 r. liczyło około 3 tys. ludzi. KWP wydawało własne pismo propagandowe „W świetle prawdy”. „Warszyc” był autorem wielu ulotek oraz rozkazów organizacyjnych, w których określił cele działalności organizacji. Organizacja likwidowała najgroźniejszych konfidentów i funkcjonariuszy UB, czego przykładem była egzekucja szefa sekcji śledczej powiatowego UB w Radomsku Jakuba Cukiermana.
Najbardziej spektakularna akcja w działalności KWP została przeprowadzona w nocy z 19 na 20 kwietnia 1946 r., kiedy z więzienia w Radomsku uwolniono ok. 50 osób, zatrzymanych głównie za wspieranie partyzantów. Całością akcji dowodził por. Jan Rogulka „Grot”, komendant Batalionu „Żniwiarka” (powiat Piotrków Trybunalski). W czasie odwrotu żołnierze rozbili znacznie silniejszy oddział Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
„Warszyc” stał się wrogiem numer 1 dla nowej władzy. Z rozkazu szefa WUBP w Łodzi płk. Mieczysława Moczara utworzono specjalną grupę operacyjną pracowników bezpieczeństwa, której zadaniem miało być ujęcie komendanta KWP. Wytężona praca agenturalna zaczęła przynosić rezultaty. W Częstochowie bezpieka natrafiła na ślad sekretarki "Warszyca" - Haliny Pikulskiej "Ewuni". Na jej trop najprawdopodobniej naprowadził funkcjonariuszy UB jeden z żołnierzy Sojczyńskiego. Po kilkudniowej obserwacji 27 czerwca 1946 r. ubowcy weszli do domu przy ul. Wręczyckiej 11 w Częstochowie i aresztowali kpt. Stanisława Sojczyńskiego oraz "Ewunię". Następnego dnia zatrzymano adiutanta „Warszyca" por. Ksawerego Błasiaka "Alberta", potem szefa wywiadu KWP - Stanisława Żelanowskiego "Nałęcza". W wyniku przejęcia archiwum organizacji aresztowano kolejnych żołnierzy.
Proces „Warszyca" i jego 11 podkomendnych odbył się przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Łodzi w dniach 9-14 grudnia 1946 r. Prasa szczegółowo informowała o jego przebiegu, używając standardowych wyzwisk komunistycznej propagandy: „krwawy watażka", „bandyta", „krwawe zbiry". Kapitan Stanisław Sojczyński wziął odpowiedzialność za wszystkie działania KWP, które znalazły odzwierciedlenie w rozkazach i meldunkach organizacji. Przewodniczący składu sędziowskiego, ppłk Bronisław Ochnio, 17 grudnia 1946 r. orzekł karę śmierci wobec kpt. Sojczyńskiego i siedmiu jego współpracowników (dwóch ułaskawiono).
19 lutego 1947 r. zginęło pięciu podwładnych kpt. „Warszyca”: por. Ksawery Błasiak „Albert", kpt. Henryk Glapiński „Klinga", Albin Ciesielski „Montwiłł", sierż. Marian Knop „Własow" oraz pchor. Stanisław Żelanowski „Nałęcz". Do dziś nie znamy miejsca pochówku „Warszyca”.
W dniu 5 listopada 2009 r. kpt. Stanisław Sojczyński postanowieniem Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego został pośmiertnie awansowany do stopnia generała brygady.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz