Średniowiecze. Nie takie mroczne wieki
Na cokole umieszczonym w transepcie paryskiej Notre-Dame pyszni się doskonale widoczna, wręcz ostentacyjna inskrypcja:
"Roku pańskiego 1257 dwunastego lutego, budowlę tę ku chwale Chrystusowej Rodzicielki rozpoczął stawiać (…) mistrz kamieniarski Jan z Chelles".
Wiele inskrypcji było pompatycznych, rozwlekłych, samochwalczych. Ale taką dążność do utrwalenia swych artystycznych dokonań w pełni akceptowano w średniowieczu. Inaczej niż dzisiaj. Bo kto "podpisuje" w XXI wieku np. nowe biurowce?
O tym, że średniowiecze wcale nie było epoką anonimowości przeczytacie tutaj: 

https://wielkahistoria.pl/anonimowosc-w-sredniowieczu.../ 



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz