ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

piątek, 20 stycznia 2023

Jerzy Tomaszewski

 Polonijna Agencja Informacyjna

JERZY TOMASZEWSKI "JUR" - FOTOGRAF POWSTANIA WARSZAWSKIEGO
20 stycznia 1924 r. urodził się Jerzy Tomaszewski "Jur", fotoreporter, któremu zawdzięczamy jedno z niewielu tak obszernych fotograficznych świadectw powstania warszawskiego. Spośród dziesiątek tysięcy zdjęć dokumentujących walki Polaków i Niemców w czasie Powstania Warszawskiego co najmniej dwa tysiące zawdzięczamy właśnie jemu.
Jerzy Tomaszewski ps. „Jur” był niewątpliwie prawdziwym bohaterem. Nie tylko, mimo bardzo młodego wieku, bez reszty poświęcił się działalności na rzecz niepodległej i wolnej Polski, ale i zostawił po sobie niezwykłe dziedzictwo w postaci zdjęć Powstania, które dla historyków są dzisiaj bezcennym materiałem umożliwiającym odtworzenie przynajmniej części scen rozgrywających się na gruzach walczącego miasta.
W momencie wybuchu Powstania Warszawskiego został oddelegowany do zajęcia Zakładów Gregera na Nowym Świecie, gdzie następnie zorganizował prężnie działającą pracownię. W czasie walk o stolicę towarzyszył żołnierzom, robiąc kolejne zdjęcia dokumentujące przebieg batalii oraz powstańczą codzienność. Jak wspomina „Jur”: „Pracowałem do 6 września, kiedy to przy ul. Kopernika zostałem ciężko ranny. Oddałem zaprzyjaźnionym kolegom swoje przepustki, a aparat i filmy przekazałem swojej laborantce Wacławie Zacharskiej. Ocaliła ona wszystkie moje negatywy. Było tam kilka tysięcy zdjęć. Schowała je na Nowym Świecie 46, ukrywając je w mieszkaniu za wanną. Ten dom szczęśliwie ocalał. Negatywy odzyskałem dopiero po 30 latach. Wacława była ze mną także w okrążeniu na Kopernika. Byliśmy prowadzeni od ul. Kopernika przez Oboźną od tyłu na Uniwersytet Warszawski. Tam zostaliśmy rozdzieleni. Nie mieliśmy kontaktu przez 30 lat. Ona myślała, że ja nie żyję, ja to samo myślałem o niej.” (źródło: wywiad z Agnieszką Żurek, „Nasz Dziennik”).
Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, ludzie stoją i tekst

Brak komentarzy: