ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

niedziela, 22 stycznia 2023

Krzyż

 Alicja Kondraciuk

KRZYŻ POWSTAŃCZY
Krzyż mego dziada ręką postawiony
do ziemi przypadł starymi ramiony
Moja go ręka troskliwie podparła
z narzędzi męki pleśń zieloną starła.
W bezksiężycowych nocy trwożne cienie
mchów zeń porosły zdradzając tajemnie,
odkryła datę, którą płomień nieci
w sercu i w oczach: sześćdziesiąty trzeci.
… Czworo ich było:
leśnik, student z miasta
szlachcic ze dworu i młoda niewiasta.
Tu ich na wzgórzu dopadły kozaki,
gdzie dzisiaj rosną dzikich malin krzaki.
To oni piersią przypadłszy na wzgórek,
dopóki kul im w torbach wystarczyło...,
Potem – wrzask hordy...
Wszystko się skończyło.
Troje stanęło na niebieskim progu,
żołnierski żywot niosąc Panu Bogu,
w krwawą purpurę jak sztandar spowity.
Czwarty, półżywy, ranami okryty
poszedł, w kopalniach skalistych Sybiru
słuchać i grzbietem pod knutami krwawić -
aż wrócił, aby braciom krzyż postawić.
… Myślałem nieraz: czyli to podobna,
czy sprawiedliwość zamarła pogrobna?
By po tej ziemi, krwią polską zbroczonej
deptały prochy moskiewskie szwadrony?
By konie dońców darń z mogiły darły,
pod którą leży za Moskwę umarły?
I aby rwały Moskwy dzikie syny
krople krwi polskiej, zastygłe w maliny?
...Aż przyszła pomsta, w skrytych snach chłopięcia
tajne ćwiczenie do twardego cięcia.
Hej, jakże gasło bezsławnie i krwawo
moskiewskie słońce w Wiśle pod Warszawą!
Jakże cierń malin boleśnie umierał,
gdy w gąszczu ranny wróg się poniewierał,
własna posoką brocząc leśne ziele! -
… z powstańczych mogił powstali mściciele.
------------- Antoni Bogusławski

Brak komentarzy: