ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

wtorek, 6 sierpnia 2024

06.08.1944 r. - w miasteczku Baligród pow. Lesko, upowcy zamordowali 42 Polaków

 


CZAS NA LEKCJĘ HISTORII - niedziela Przemienienia Pańskiego: 06.08.1944 r. - w miasteczku Baligród pow. Lesko, upowcy zamordowali 42 Polaków, według wcześniej przygotowanej listy proskrypcyjnej w miejscowej cerkwi. Niemcy opuścili Baligród 03.08. uciekając przed Armią Czerwoną.
Zdjęcie
Dotarły do nich wieści o planowanym napadzie. Delegacja polska udała się więc do sztabu UPA w Stężnicy, deklarując chęć dobrowolnego opuszczenia miasteczka.
Dowództwo UPA zapewniło, że Polakom nic nie grozi i w miasteczku mają pozostać. Polacy zostali. Wołodymyr Szczygielski ps. „Burłaka”, będąc wcześniej zastępcą komendanta posterunku policji ukraińskiej w Baligrodzie, miał dobre rozeznanie środowiska polskiego.
Wszyscy „ważniejsi” Polacy znaleźli się na liście proskrypcyjnej, którą posługiwali się „partyzanci” UPA dokonując w tym dniu masowego mordu. Na jedno hasło każda grupa rezunów wyprowadza z domów mężczyzn, mordują ich przy zabudowaniach, w domach, a nawet w łóżkach.
Ginie starzec Michał Różycki, pozostający od dwóch lat w łóżku, ginie jego brat Jan Różycki oraz syn Tomasz, pozostawiając żonę z kilkorgiem malutkich dzieci. Mordują starca na łóżku Chorzępę i drugiego starca Szpota właściciela rzeźni, Jana Kaczora, notariusza, naczelnika sądu.
Czaszka Tadzia Kornagi zostaje rozbita – matka przez kilka godzin zbierała te kosteczki po ogrodzie... Leżeli rozciągnięci, nieżywi na drodze, pod murami kościoła, przy zejściu do rzeki, a nawet w samej rzece.
"Wywiad miejscowego podziemia przez dłuższy czas układał dokładne listy Polaków, masakrujących ludność ukraińską. Takie listy otrzymały nasze oddziały, wyznaczone do różnych części Baligrodu.
Zbudziwszy tych terrorystów ze snu, nasze specgrupy odczytały im wyroki śmierci powstańczego sądu polowego, wyliczając ich zbrodnie, kogo, gdzie i kiedy zabili. Potem wyrok wykonano na miejscu." - z raportu Ukraińca z sotni "Burłaki" o pseudonimie "Lis".
Po otrzymaniu informacji o pojawieniu się okolicy partyzantów radzieckich, upowcy wycofali się ze wsi. Po masakrze pozostali Polacy schronili się w lesie, część Ukraińców również, obawiając się polskiego odwetu.
Odpowiedzialny za mord w Baligrodzie Wołodymyr Szczygielski "Burłaka" w 1947 r. ujawnił się w Czechosłowacji podczas próby przebicia się ze swoją sotnią do amerykańskiej strefy okupacyjnej. W 1948 r. został przekazany władzom polskim.
Skazany na karę śmierci i rozstrzelany w kwietniu 1949 r. "Burłaka" jest dzisiaj uznawany za bohatera narodowego nie tylko na Ukrainie, ale też w Polsce przez środowiska ukraińskie.
Jego dokonania zostały także docenione przez polski Instytut Pamięci Narodowej, który umieścił go na indeksie represjonowanych przez PRL z powodów politycznych!

Brak komentarzy: