I mały Andrzej, który wkrótce straci wszystko… oprócz wspomnień.
_______________
Dziękujemy za obecność. Jeśli uważasz, że to, co robimy, ma sens, mozesz docenić naszą pracę małą kawą: Dziękujemy
___________
Józef pochodził z żydowskiej rodziny – ojciec Ludwik uważał się za Polaka, a mama Anna z Kurlandii była zakochana w Polsce. Razem z ojcem prowadził cukrownię w Młynowie w Pokrzywnicy – obaj mieli solidne wykształcenie chemiczne i działali na rzecz ICUMSA.
Józef poślubił Natalię – biuralistkę, córkę stolarza, zapaloną uczennicę pierwszego polskiego żeńskiego gimnazjum w Łodzi i studentkę filozofii na Uniwersytecie Poznańskim. Doczekali się syna, Andrzeja, i wydawało się, że życie układa się wspaniale.
Po śmierci ojca w 1933 roku przenieśli się do Rudników, gdzie Józef został kierownikiem zakładów wapiennych Wapnorud.
A potem przyszła wojna. Chaos, strach i niesprawiedliwość. Józef traci stanowisko – jego miejsce zajmuje Niemiec.
W odruchu buntu napada na niego i zostaje skazany na śmierć przez powieszenie. Razem z nim zginie 19 innych inteligentów z okolicy. Natalia i dziesięcioletni Andrzej będą świadkami tej tragedii.
Po stracie męża matka i syn przenoszą się do Warszawy. Przeżyją Powstanie i trafią do obozu w Pruszkowie. Cudem unikają wywózki do Niemiec i wracają do Rudników, by upominać się o dobra po Józefie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz