ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

środa, 31 grudnia 2025

Sokrates Starynkiewicz

Dzisiaj przypada 205 rocznica urodzin Sokratesa Starynkiewicza. 

Prezydent Warszawy Sokrates Starynkiewicz  postanowił rozpocząć modernizację miasta od rozbudowy sieci wodociągów i wybudowania kanalizacji. Pierwszym krokiem było wysłanie prośby do Petersburga. 

Starynkiewicz razem z zarządem miasta zamówił wstępne projekty u najlepszego w Europie architekta Williama Lindleya. Kiedy był już gotowy prezydent poddał projekt publicznej dyskusji. Prawie wszyscy byli za. Ci, którzy byli przeciwko zwracali głównie uwagę na duże koszty inwestycji. Planowana była ona bowiem z dużym wyprzedzeniem,Warszawa liczyła ówcześnie 300 tysięcy mieszkańców, a projekt był przewidywany dla miasta pół milionowego. 

Protesty podnieśli właściciele kamienic, kiedy dowiedzieli się, że będą musieli przyłączyć instalacje na własny koszt. Ludzie mieli różne argumenty, a najdziwniejsze z nich dotyczyły szkodliwości klozetów. 

Starynkiewicz cierpliwie odpowiadał na zarzuty, wyjaśniał, dementował, tłumaczył. Nie wytrzymał nerwowo, gdy usłyszał pretensje, że zatrudnił Anglika, zamiast zlecić projekt któremuś z polskich inżynierów. Malkontentom odpowiedział z ironią: „Niemcy mają doskonałych techników, tyleż bez wątpienia co Polacy, a jednak nigdzie nie protestowano dlatego tylko, że Lindley jest Anglikiem, a nie Niemcem”.

Po uwzględnieniu merytorycznych uwag i wprowadzeniu poprawek projekt przesłano do Petersburga w celu zatwierdzenia. Tam utknął na dobre dwa lata. Prezydentowi z nieoczekiwaną pomocą przyszła dżuma, która wybuchła w Wietlance wywołując panikę w Europie. Projekt Lindleya został zaakceptowany. Zgodnie z umową zawartą z magistratem realizował go w imieniu ojca najstarszy syn Lindleya, William Heerlein, a potem kolejno jego dwaj bracia. Prace zakończono w 1904 roku przyłączeniem do kanalizacji Powiśla.

Dzisiaj Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie znajduje się przy placu Sokratesa Starynkiewicza.

Brak komentarzy: