ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

poniedziałek, 1 grudnia 2025

W zamian Stany Zjednoczone przyjęły pełną odpowiedzialność za rozstrzyganie wszystkich przyszłych roszczeń swoich obywateli, w tym żydowskich wnioskodawców, dotyczących strat majątkowych w Polsce wojennych.

 

Tłumaczenie z języka angielski
Często słyszymy ogólne stwierdzenia, że Polska „jest winna Żydom za utracone mienie” lub że „polski antysemityzm jest powodem, dla którego Żydzi nie mogą odzyskać swojego mienia”. Te twierdzenia krążą szeroko, zazwyczaj niejasne i przekazywane z dawnych narracji, i powtarzane bez odniesienia do faktycznej historii prawnej. Zarzut, że Polacy są antysemitami tylko dlatego, że odrzucają restytucję opartą na grupach, stał się powszechny, choć nie ma on związku z tym, jak restytucja faktycznie funkcjonuje w Polsce. Dlatego właśnie fakty mają znaczenie. Po wojnie kwestia roszczeń majątkowych została bezpośrednio uregulowana w prawnie wiążących umowach międzynarodowych. W 1960 roku Polska i Stany Zjednoczone podpisały formalne porozumienie, w którym Polska zapłaciła jednorazową sumę rządowi USA. W zamian Stany Zjednoczone przyjęły pełną odpowiedzialność za rozstrzyganie wszystkich przyszłych roszczeń swoich obywateli, w tym żydowskich wnioskodawców, dotyczących strat majątkowych w Polsce wojennych. To porozumienie pozostaje w mocy. Uregulowało ono prawnie te roszczenia na mocy prawa międzynarodowego i zostało cicho zignorowane lub zapomniane w popularnych dyskusjach. Ten historyczny fakt jest jednym z głównych powodów, dla których Polska odrzuca ogromne sumy czasem przytaczane w związku z ustawą 447. Z polskiej perspektywy te żądania ignorują traktat, który już uregulował sprawę. Próbują one również nałożyć restytucję zbiorową, opartą na etniczności, co przeczy ustalonym międzynarodowym standardom prawnym. Żaden współczesny państwo nie może być zmuszony do ponownego otwierania roszczeń, które zostały już uregulowane wiążącą umową dwustronną ponad sześćdziesiąt lat temu. Równie ważne jest to, jak działa prawo majątkowe w Polsce dzisiaj. Każda osoba, która może dostarczyć dokumentację potwierdzającą własność, niezależnie od tego, czy jest Żydem, czy nie-Żydem, może zwrócić się do polskiego sądu i dochodzić restytucji lub odszkodowania. Te same zasady obowiązują wszystkich, ponieważ prawo majątkowe opiera się na dokumentacji i weryfikowalnym tytule, a nie na tożsamości zbiorowej czy dziedziczonych narracjach. Polska nie może i nie prowadzi oddzielnego systemu restytucji opartego na etniczności, ponieważ byłoby to naruszeniem zarówno polskiego, jak i międzynarodowego prawa. Pomimo tych faktów zarzut, że Polacy odmawiają zwrotu mienia, utrzymuje się. To ignoruje głębszy kontekst historyczny. Polska została zniszczona podczas wojny. Miasta zostały spalone do fundamentów. Miliony polskich obywateli, w tym polscy Żydzi, polscy katolicy i wielu innych, straciło domy, gospodarstwa i firmy. Po przesunięciu granic całe społeczności zostały przesiedlone. Miliony nie-żydowskich Polaków nigdy nie odzyskało swojego mienia, a w przeciwieństwie do kilku krajów zachodnich Polska nigdy nie otrzymała pełnego odszkodowania od Niemiec za spustoszenia dokonane na całym narodzie. Gdy spojrzy się na to bez dziedziczonych założeń czy emocjonalnie naładowanych narracji, staje się jasne, dlaczego Polska odrzuca żądania związane z ustawą 447. Te roszczenia kolidują z wiążącym porozumieniem międzynarodowym. Próbują one stworzyć specjalne przywileje dla jednej grupy pomimo identycznych strat wśród milionów nie-żydowskich obywateli. Opierają się na zbiorowej tożsamości etnicznej zamiast na udokumentowanej prawnej własności. Żądają od Polski czegoś, czego nigdy nie wymagano od żadnego innego kraju. Żadne z tego nie wynika z wrogości. Wynika to z praworządności i zasady równości. Restytucja mienia musi opierać się na udokumentowanej własności i być rozpatrywana przez sądy, a nie na szerokich, zbiorowych roszczeniach zgłaszanych po pokoleniach. Pozycja Polski nie polega na tym, że Żydom należy odmówić sprawiedliwości, ale na tym, że sprawiedliwość musi podążać za ustalonymi standardami prawnymi i prawdą historyczną. Zrozumienie tych faktów przywraca jasność. Pokazuje, że odrzucanie nielegalnych lub nierównych żądań nie jest antysemityzmem. To po prostu przestrzeganie prawa, szacunek dla umów międzynarodowych i uznanie, że wszyscy byli obywatele Polski, żydowscy i nie-żydowscy, ucierpieli pod tą samą niemiecką okupacją i muszą być traktowani na tych samych zasadach prawnych. Zdjęcie: Zniszczona polska wieś, Sucha.
Oceń to tłumaczenie:

Brak komentarzy: