K o b i e t y z K r e s ó w
18 LUTEGO 1938 ROKU WE LWOWIE URODZIŁA SIĘ HALINA KUNICKA– KYDRYŃSKA–ARTYSKA PIOSENKARKA. DZIECIŃSTWO SPĘDZIŁA NA WOŁYNIU.
Jej piosenki porywały serca słuchaczy. „Orkiestry dęte”, „Niech no tylko zakwitną jabłonie”, „Lato, lato czeka”, „Od nocy do nocy”, „To były piękne dni” i „Gwiazda naszej miłości”, stały się przebojami.
Halina Irena Kunicka-Kydryńska urodziła się 18 lutego 1938 roku we Lwowie.
Była córką Wacława, oficera Korpusu Ochrony Pogranicza i Zofii z domu Bek. Dzieciństwo spędziła w Hoszczy, niedaleko Równego na Wołyniu, gdzie ojciec pełnił funkcję dowódcy plutonu w 1 kompanii Batalionu KOP „Hoszcza”. Kiedy ojciec poszedł w 1939 roku na wojnę, słuch po nim zaginął. Halina z matką, przeprowadziły się do Grójca, a następnie do Radości i Warszawy. Od dziecka kochała muzykę. Talent miała po matce, która śpiewała i grała na pianinie. W 1954 roku uzyskała maturę w VII Liceum Ogólnokształcącym im. Juliusza Słowackiego w Warszawie. W latach 1954-1959 studiowała prawo na Uniwersytecie Warszawskim, które ukończyła w 1959 roku. Zadebiutowała jeszcze na studiach, gdzie zdobyła wyróżnienie w konkursie dla piosenkarzy-amatorów w Polskim Radio. W nagrodę dostała się do studia piosenkarskiego, w którym pobierała lekcje śpiewu i solfeżu u Hanny Skarżanki, Igora Śmiałowskiego i Tomasza Dąbrowskiego. W 1960 roku wyszła za mąż Stanisława Wierzbickiego, inżyniera budownictwa, z którym rozstała się po siedmiu latach małżeństwa. Popularność osiągnęła w latach 60. i 70. Była uwielbiana przez publiczność. Podczas koncertów często akompaniowali jej Czesław Majewski i Jerzy Derfel. W 1968 poślubiła dziennikarza i konferansjer, z którym miała syna Macieja. Występowała w Europie, w Izraelu, USA, Kanadzie i Australii. Wydała 12 płyt, w tym trzy złote, w około 1 mln egzemplarzy. W latach 90. zawiesiła karierę artystyczną. Do 2006 roku opiekowała chorym mężem Lucjanem Kydryńskim. Trzy miesiące po śmierci męża wróciła na scenę. Do dzisiaj koncertuje.
Halina Kunicka (2008), aut. Marcin Kydryński, źródło wikimedia.org
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz