Był już Bierut na lotnisku, to teraz pora na drugiego miglanca.
Kwiecień 1932, zanim jeszcze NSDAP przejęła rządy w Rzeszy i w Gdańsku. W trakcie podróży do Elbląga (według niektórych autorów: powrotu z Królewca) Hitler miał międzylądowanie w Gdańsku. On sam nie opuścił płyty lotniska, ale miejscowi członkowie partii urządzili fetę na jego cześć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz