https://www.facebook.com/share/v/1JDNwubwKE/
r e f l e k s j e z M e d z i u g o r i e – odc. 21
MOSTAR – RANY NIEZAGOJONE.
Jeśli powiem, że Mostar to najpiękniejsze miasto w Bośni i Hercegowinie to pewnie nie skłamię. Położne 25 km od Medziugorie jest tyglem kulturowym. Większość mieszkańców stanowią Bośniacy czyli muzułmanie, przeważnie wyznający islam sunnicki. Drugą część ludności część stanowią Chorwaci, którzy są katolikami. Mniejszością są Serbowie którzy wyznają prawosławie. Przez dwadzieścia lat jeszcze niedawnej wojny zginęło blisko 3000 mieszkańców. Co osiem miesięcy jest zmiana prezydenta, reprezentującego kolejno jedno z wyznań.
Wybrałem się na 107-merową wieżę kościoła św. Jakuba z którego mogę podziwiać miasto. Pierwszą część schodów pokonuję windą, ostatnie 150 stopni wdrapuje się pieszo. Spoglądam na kamienny most nad Neretwą, którą łączy część islamską i chrześcijańską miasta. Z mostu w zieloną toń skaczą w celach zarobkowych dla turystów młodzi ochotnicy. Za mostem znajduje się islamska część starego miasta z brukowanymi uliczkami i mnóstwem straganów. Na wprost wynurza się w bieli nowa cerkiew prawosławna. Po prawej stronie rzeki, nad wodą stoi odbijający się w słońcu meczet Koski Mehmed Pasha. Z drugiej strony wieży kościelnej na wzgórzu Hum katolicy postawili 33-mertowy krzyż, na pamiątkę roku jubileuszowego w 2000, nazywany Krzyżem Tysiąclecia, Wysokość krzyża oznacza 33 lata życia Jezusa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz