Wstyd i totalna kompromitacja wyjątkowo zachłannego premiera kraju, dodajmy - multimilionera.
W normalnym kraju, sam podałby się do dymisji. W Polsce z kolei, zwolniono człowieka podejrzewanego o wyciek tej informacji.
jako pochodna określonego zbioru informacji w nie określonej rzeczywistości
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz