"Ugrzęznięty, ale nie pokonany: T-34, który zapadł w drzemkę
W 1999 roku rosyjski czołg T-34 został odkryty podczas najdłuższej przerwy na herbatę w historii – na torfowisku w północnej Estonii. Idealnie zachowany i noszący niemieckie oznaczenia (właściwie to kryzys tożsamości), ten bezczelny element wyposażenia wojskowego najwyraźniej zmienił stronę konfliktu podczas II wojny światowej.
Niemcy nadali mu nawet wymyślną nazwę: Beutepanzer Panzerkampfwagen T-34 747(r) – spróbujcie umieścić to na tablicy rejestracyjnej.
Najlepsze przypuszczenie? Utknął sam, powiedział „niet” na znak odkopywania się i pozwolił naturze działać.
Kiedy czołg w końcu wyciągnięto i wysłano do renowacji, zespół zastał go w idealnym stanie – bez rdzy, bez uszkodzeń, nawet bez skrzypiącego zawiasu. Po dokładnym umyciu i prawdopodobnie mocnej kawie silnik ryknął z powrotem, jakby został zaparkowany zaledwie dzień wcześniej."
za TankHistoria
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz