Wydarzenie to miało miejsce podczas powrotu muzyka z koncertu w Moskwie. Fakt ten nie miałby być może miejsca, gdyby nie to, że pociąg, którym podróżował Bowie zatrzymał się w Warszawie na kilkugodzinny przegląd techniczny. Muzyk udał się na krótki spacer. Tak trafić miał na pl. Thomasa Woodrowa Wilsona, wówczas Komuny Paryskiej. Tu wszedł do księgarni, z której wyszedł z albumem Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Wizyta i zakup zainspirowały go do napisania głównie instrumentalnego utworu „Warszawa”; kompozycja, w której odnaleźć można echa utworu „Helokanie” Stanisława Hadyny, twórcy „Śląska”, otwiera część B albumu „Low” (1977).
USZANUJ MOJĄ PRACĘ I WESPRZYJ MNIE KWOTĄ 5 ZŁ KLIKAJĄC W LINK
Wpłat można też dokonywać na numer konta
42 1940 1076 5881 9071 0000 0000
Blik na numer 667 111 748
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz