ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

piątek, 20 sierpnia 2021

20 sierpnia 1943 roku w akcji pod Sieczychami poległ Tadeusz Zawadzki pseudonimy ,,Zośka''

 "Naprzód! - wrzeszczy Zośka nienaturalnym głosem i oderwany od ziemi pędzi ku furtce. Odrętwienie znikło. Zerwał się Maciek, pędzą inni. Furtka! Zośka kopie nogą drzwi, skacze na próg, czując za sobą tupot dziesiątka stóp towarzyszy broni. Strzał w okna! Wali coś w pierś! Zapiera oddech...

Jak cuglami szarpnięty koń, wspiera się Zośka stopami w deski werandy i powoli skręca półobrotem. Słania się ku ścianie. A obok, w czującym zwycięstwo pędzie przebiegają jego ludzie, wpadając do izb. Strzał
po strzale...Gęsto... Wrzaski strachu i wybuchowe krzyki bitewnego upojenia...
Głosy stają się coraz dalsze, coraz cichsze... W głowie wzmaga się szum, przed oczyma blaski i cienie. Czy to się zbliża postać zwycięskiego Maćka, czy też idzie szaleniec Alek? Nie ... to Długi szybko nadchodzi od pola, Alek, czy Długi? Rudy! Rudy! To na pewno on... Złocista , rozwichrzona czupryna - to on! Nareszcie znów razem, w walce. Kochany... Teraz... ja ... ranny... Bezsilne, omdlałe ciało osuwa się spod ściany ku ziemi... Zdobycie posterunku żandarmerii w Sieczychach było jednym z najpiękniejszych zwycięstw Zośki. Całkowicie udana akcja. Tylko jeden człowiek z całego polskiego oddziału przelał w tej bitwie krew: Zośka."
---cyt. za: Aleksander Kamiński "Kamienie na szaniec"
20 sierpnia 1943 roku w akcji pod Sieczychami poległ Tadeusz Zawadzki pseudonimy ,,Zośka'', ,,Kajman'', Kotwicki'', ,,Lech Pomarańczowy'' - urodzony 24 I 1921 roku, student Politechniki, w konspiracji Komendant Warszawskich Grup Szturmowych, w słynnej Akcji pod Arsenałem dowódca grupy ,,atak'', podporucznik AK, kawaler Orderu Virtuti Militari V-ej klasy i dwukrotnie Krzyża Walecznych, harcmistrz, żołnierz Szarych Szeregów, jeden z głównych bohaterów książki Aleksandra Kamińskiego pt. ,,Kamienie na Szaniec''. Kilka dni po jego śmierci, oddział Szarych Szeregów , wydzielony z warszawskich Grup Szturmowych, przyjął nazwę Baon Szarych Szeregów „Zośka”.
Celem Akcji pod Sieczychami było zlikwidowanie w ciągu jednej nocy ponad dziesięciu posterunków niemieckiej straży granicznej na północno-wschodniej granicy GG. Oddział Komendanta ,,Zośki'' otrzymał zadanie rozbrojenia posterunku ulokowanego we wsi Sieczychy pod Wyszkowem, w którym zakwaterowanych było około dwunastu żandarmów. Posterunek został rozbrojony. Większość żandarmów zginęła lub ratowała się ucieczką. Po stronie polskiej poległ komendant, trzej żołnierze zostali ranni. W Sieczychach o śmierci komendanta przypomina tablica, którą w hołdzie poległemu złożyła 26. Warszawska Drużyna Harcerzy wraz z Kołem Przyjaciół Harcerstwa. Miejsce pochówku ,,Zośki'' znajduje się w kwaterze Batalionu Zośka (A-20) na warszawskim Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
/Marta
Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba

Brak komentarzy: