ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

poniedziałek, 7 marca 2022

Lucjan Szymański

 Muzeum Żołnierzy Wyklętych

5 marca 1945 r.( wg. informacji przekazanych przez prokuraturę rodzinie) w więzieniu na warszawskiej Pradze tzw. „Toledo” został stracony ppłk Lucjan Szymański „Janczar”, „Kamiński”, „Garda”, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej, żołnierz września 1939 r. i oficer ZWZ/AK. Oprawcy wieszali pułkownika kilkukrotnie, ponieważ według relacji świadków, za pierwszym razem złamała się gałąź. Zwłoki zagrzebano w narożniku więzienia. Symboliczny grób „Janczara” znajduje się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie, w Kwaterze „na Łączce”.
Pochodzący z dalekich Kresów, 19-letni Lucjan Szymański służył w armii carskiej. W grudniu 1917 r. dołączył do polskiej formacji wojskowej- Legii Oficerskiej wchodzącej w skład I Korpusu Wschodniego. Podczas wojny z bolszewikami brał udział m.in. w wyprawie kijowskiej i obronie Warszawy. Służył m.in. jako dowódca szwadronu w Korpusie Ochrony Pogranicza w Iwieńcu i w 9. Pułku Strzelców Konnych. Przez przełożonych i współtowarzyszy uważany był za znakomitego oficera kawalerii.
W wojnie obronnej 1939 r. walczył z Niemcami na stanowisku II zastępcy dowódcy 11. Pułku Ułanów do ostatnich dni września. Dostał się do niewoli, ale po miesiącu uciekł i zaczął działać w konspiracji.
Wiosną 1940 r. „Janczar” organizował struktury Związku Walki Zbrojnej na terenie powiatów Mińsk Mazowiecki i Siedlce. Wkrótce został inspektorem w trzech obwodach: Mińsk Mazowiecki, Siedlce i Sokołów Podlaski. „Kamiński” nadzorował wiele udanych akcji sabotażowych, zdobywania pieniędzy i uwalniania więźniów. Był przewidziany na dowódcę odtwarzanej w AK Mazowieckiej Brygady Kawalerii.
W 1944 r. przygotowywał swoich podkomendnych do operacji „Burza”. Po wkroczeniu Armii Czerwonej początkowo brał udział w negocjacjach z Sowietami co do dalszej współpracy. Zorientował się, że bolszewicy planują aresztowania, dlatego ostrzegł przełożonych, a sam zrezygnował z uczestnictwa w rozmowach. Jego przewidywania okazały się słuszne. Po zatrzymaniu na początku sierpnia 1944 r. płk. Suszczyńskiego został ostatnim dowódcą Podokręgu Wschodniego Obszaru Warszawskiego AK.
Aparat bezpieczeństwa tropił „Janczara” przez kilka miesięcy. W końcu funkcjonariusze UB na czele z Józefem Światłą zatrzymali ppłk. Szymańskiego w grudniu 1944 r. Był okrutnie torturowany w więzieniu w Siedlcach a następnie trafił do katowni na warszawskiej Pradze.
21 lutego 1945 r. Wojskowy Sądu Garnizonowy w Warszawie skazał „Kamińskiego” na karę śmierci.

Brak komentarzy: