Synonim uroczego cwaniaczka 
Miłośnikom polskiego kina tego pana przedstawiać nie trzeba. W okresie międzywojnia ceniono jego występy zarówno sceniczne, jak i filmowe. Jednym uniesieniem brwi potrafił rozbawić widownię do łez, co twórcy filmowi i kabaretowi doskonale potrafili wykorzystać - m.in. Tuwim stworzył dla niego postać Teofila Winegreta, na ekranie z kolei po mistrzowsku wcielał się w role warszawskich cwaniaczków, sięgając przy ich budowaniu po gwarę warszawską. Do historii polskiego kina przeszły jego filmowe duety z Eugeniuszem Bodo. Wiecie jednak, że w wolnym czasie z upodobaniem majsterkował i zajmował się szewstwem?
Mowa oczywiście o Adolfie Dymszy, jednym z mistrzów polskiej sceny i ekranu!
------
zdjęcie: "Ułani, ułani, chłopcy malowani". Adolf Dymsza jako Felek w jednej ze scen filmu. 1931. Zespół: Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz