ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

poniedziałek, 4 kwietnia 2022

Najsłynniejsza wyprawa w dziejach świata rozpoczęła się 3 sierpnia 1492 r

Z pokładu dawnych żaglowców

Z cyklu: „Różności”
- Śladami odkrywców – Statki Kolumba*
Znamy nazwy trzech statków wykorzystanych przez Krzysztofa Kolumba w słynnej wyprawie zakończonej 'Odkryciem Ameryki” w 1492 roku. „Santa Maria”, „Nina” i „Pinta” - trzy niewielkie żaglowce, które zaważyły na historii świata. Do dziś dyskutuje się, w którym dokładnie miejscu europejscy żeglarze, pod wodzą K. Kolumba, po raz pierwszy postawili stopy na amerykańskiej ziemi. Do dziś trwają tez spory fachowców o konstrukcyjne szczegóły tych statków.
Często nazywano błędnie statki Kolumba karawelami. Terminem tym nazywano również powszechnie statki innych typów, z tego jedynie powodu, że posiadały poszycie karawelowe (na styk). Na ogół uważa się, że „Santa Maria” była karaką. „Pinta”, posiadając karawelowy kadłub, wyposażona była jednak w ożaglowanie rejowe. Jedynie „Nina” miała być typową karawelą,
o dwóch masztach z ożaglowaniem łacińskim. Tymczasem po analizie nieznanych wcześniej źródeł ustalono, że ożaglowanie „Niny” zostało zupełnie zmienione już w trakcie wyprawy. Na Wyspach Kanaryjskich przezbrojono żaglowiec z dwumasztowego o żaglach łacińskich, na czteromasztowy
o żaglach rejowych na dwóch pierwszych masztach i łacińskim ożaglowaniu dwóch masztów rufowych.
Tak więc dziś jeszcze zmieniają się poglądy na kształt tych słynnych statków. Podczas prób rekonstrukcyjnych ustalono, że:
- „Santa Maria” miała 24 metry długości całkowitej, szerokość 8 metrów, zanurzenie 3 m, wyporność ok. 240 ton: załoga liczyła 90 ludzi.
- „Pinta”: długość 20m, szerokość 7,8m, zanurzenie 2,1m, wyporność 170 ton, załoga 65 ludzi
- „Nina”: długość 17,3m, szerokość 6m, zanurzenie 2m, wyporność 100 ton, załoga 40 ludzi.
Trudno jednak przesądzić na ile te dane odpowiadały rzeczywistym rozmiarom statków Kolumba.
Najsłynniejsza wyprawa w dziejach świata rozpoczęła się 3 sierpnia 1492 r., kiedy to statki Kolumba opuściły port Palos i przez Wyspy Kanaryjskie podążyły w nieznane. Po trzech tygodniach żeglugi zaniepokojone załogi zaczęły się burzyć. Zaniepokojony był również sam Kolumb, który spodziewał się znacznie wcześniej dotrzeć do Indii, w których kierunku, jak mniemał, płynął.
12 października dostrzeżono zarys lądu. Była to jedna z wysp archipelagu Bahamów, którą Kolumb nazwał San Salvador. Rozpoczął się nowy okres w historii świata. W poszukiwaniu krainy złota, z której pochodzić miały złote ozdoby napotkanych krajowców, Kolumb popłynął dalej na południe. 28 października odkrył Kubę, a 6 grudnia wyspę Haiti (Hispaniolę). U brzegów tej ostatniej statek flagowy Kolumba „Santa Maria” osiadł na mieliźnie i mimo wysiłków nie udało się go uratować.
Z resztek wraka i ładunku założono pierwszą osadę na odkrytych ziemiach, w której pozostało 39 ludzi. Kolumb zaś, na pokładzie „Niny” wyruszył 4 stycznia 1493 roku w drogę powrotną do Europy.
Odkrycie Nowego Świata było najdonioślejszym i najbardziej brzemiennym w skutki wydarzeniem w całej historii ludzkości. Kolumb nie był jednak świadomy tego, że odkrył nową część świata. Jego błąd utrwalony został w nazwie Indii Zachodnich, oznaczającej wyspową część Ameryki Środkowej, pozostał tez w określeniu pierwotnych mieszkańców tych ziem, nazwanych Indianami.
Obsypany zaszczytami i honorami odkrywca już 25 września 1493 r. staje na czele kolejnej ekspedycji. Tym razem pod jego komendą znajduje się flota 17 żaglowców z 1500 osobami na pokładach. Po dwudziestu dniach od opuszczenia Kanarów, żaglowce wpływają na Morze Karaibskie. Odkrywają kolejne wyspy. Rozpoczyna się kolonizacja nowych ziem.
Kolumb dwukrotnie jeszcze stawał na czele wypraw do Nowego Świata. Ten znakomity żeglarz
i nawigator nie wykazał się jednak talentami w administrowaniu nowymi prowincjami korony hiszpańskiej. Dopiero w trzeciej wyprawie dotarł do kontynentu amerykańskiego na wysokości Trynidadu. Z ostatniej podróży powrócił do Hiszpanii po 2,5 rocznej nieobecności. Stan jego zdrowia był już wówczas bardzo zły. 20 maja 1506 r. wielki odkrywca zmarł w Valladolid w wieku 55 lat, będąc do końca przekonanym, że odkrył zachodnie wybrzeża Indii.
Sail-ho !
* Artykuł pochodzi z „kalendarza MORZE 1992” i uwzględnia stan wiedzy na rok 1992 🙂

Brak komentarzy: